To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
MZ KLUB POLSKA
Klub Miłośników Motocykli MZ

4 koła - Opel Kadett 16 V

focusst - 2009-12-12, 23:26
Temat postu: Opel Kadett 16 V
Pytanie trochę z innej beczki. Jako że za ok 3 miesiące będę mógł robi kurs na prawo jazdy 3ba zacząć myśleć o jakimś dupowozie. Biorąc pod uwagę wygląd wizualny i stan mojej kasy wybór padł na kadetta e. Z rdzą jakoś sobie poradzę tylko martwi mnie kwestia silników. 1.3 trochę stara konstrukcja, 1.6 podobnie, 1.8 i 2.0 to już krwiopijcy no i te opłaty. 1.4 jak na swoje osiągi to zbyt oszczędny to on nie jest ( ojciec ma astrę z 92 r z tym silnikiem - nie ma z nim większych problemów ale te 7-7,5l/100 km trzeba liczyć ). Wiem że w astrach f, g i w vectrach b montowali silnik 1.6 16 V 101 HP, myślę że w lekkim kadeciku radził by sobie nieźle. Tylko jest pytanie czy jest wykonalne taki swap ?? Czy opel przekonstuował znacznie ten silnik w porównaniu do normalnej 1.6 kadetta ?? Wiem że to mało opłacalne ale pytam o możliwości ,, fizyczne " ?? :piwo:
DymekW15 - 2009-12-14, 14:13

Ja mialem Kadecika 1.4i dawal rade nawet(180km/h na autostradzie z lekkiej gorki) mialem go w gazie i palil mi gdzies oklo 7litrow gazu przy normalnej jezdzie :piwo:
Leyek - 2009-12-14, 14:40

Ojciec miał kadetta 1,6i palił mało, jeździł bardzo dobrze nawet na kapciach 195;]

A nie lepiej np R19? Kadett nie ma polotu ani silnikowo ani optycznie. :piwo:

focusst - 2009-12-14, 16:39

Po głębszym zastanowieniu i przejrzeniu ofert m in na allegro stwierdziłem że większość oferowanych kadettów swoje lata świetności mają już dawno za sobą. A w dobrym stanie kosztują sporo biorąc pod uwagę ich roczniki i przebieg. Jeśli dołoży się nie dużo można już kupić o generację młodszą astrę f ze wspomnianym silnikiem 1.6 16 V. ( uparłem się na taki bo słyszałem że sprawują się bardzo dobrze oprócz częstych wymian paska rozrządu ). I wtedy jest już bez kombinowania.
Ale swoją drogą kadett to świetna baza do tuningu np ta maszynka
http://www.youtube.com/watch?v=CFVHcsRQCZY
jest świetny już nic bym w nim nie zmieniał. Tylko dobry tuning kosztuje :piwo: A wolałbym już oryginał niż jakiś wiejski tjunink :razz:
Leyek co do R19 to osobiście wolałbym jakiegoś niemca, bo do francuskich pojazdów drogie części są :piwo:

Giemza - 2009-12-14, 17:13

nie lepiej golfa II ? nie do zajebania i blacha w ocynku właśnie takiego robie blacha ocynkowana rdza nigdzie nie wyłazi a silnik jeszcze nie zajechany chodź kolega 140-150km/h na 4 biegu i silnik 1.6 na gazie jak sie tym przejechałem to sam sie zastanawiam nad kupnem czegoś takiego :)
Werpach - 2009-12-14, 17:32

A więc tak... Kadett, jak ktoś potrafi go zrobić to ok... moim zdaniem do Kadetta pasuje jedynie gleba i dobra felga. Najlepszy silnik w oplu to 1.6i & 2.0i.. tam nie ma co się zepsuć... 1.6i zrobi bez remontu ok 400 tyś... jeżeli właściciel nie palił kapcia itd... 75 KM w tej budzie spokojnie daje radę. Jeżeli chodzi o 2.0i to jest 115 KM i podobnie jak w silniku 1.6i w razie zerwania paska rozrządu zawory nie walą o tłoki tzn jest bezkolizyjny. Silniki 1.6i jak i 2.0i mają to do siebie, że nie "żrą" oleju. Było kilka wersji 1.6i jak i 2.0i były też różne moce tych silników. były 1.6 na wtrysku wielopunktowym gdzie moc sięgała blisko 90 KM i 2.0 których moc sięgała 130 KM gdzie było tylko 8 zaworów. Astra F, silniki konstrukcyjnie pamiętają Opla Asconę :razz: ale osprzęt do nich znacznie się zmienił... najlepszym wyjsciem w tej sytuacji jest silnik 1.6i ten który był stosowany w Kadecie, problemów z nim nie ma, pasek możesz sobie zmieniac kiedy chcesz, pompa wody to bywa róznie bo nawet jak trafisz na dobrą pompę to wytrzyma Ci 150 tyś pali ok 7l na 100 km. a jeżeli brać Astrę to tą po lifcie z sierpnia 94. Airbagi ma, ABS też elektrykę idzie wyrwać ale to już trzeba mieć coś koło 5 tyś PLN. Zawiecha daje radę na tych naszych drogach... elemęty gumowe beda do wymiany co jakiś czas. Wracając do silników to z opla w zasadzie nie ma co polecić... tylko 1.6i jest do "życia" reszta wpierdzieli cię z kopytami... 1.6 16V wpierdziela olej trzeba dosyć czesto dolewać olej.. miska olejowa jest zbyt nisko i pęka dosyć czesto (alluminium) silnik jest kolizyjny, do oszczędnych też nie należy... jedzie dopiero jak się go kręci wysoko, fakt dobrze później ciągnie ale cena jaką trzeba płacić jest zbyt duża. Jedyne co jest jeszcze rozsądne to 2.0 16V może i trochę pije :mrgreen: ale moim zdaniem jest to dobry silnik względem spalania do osiągów i trwałości. :piwo:
focusst - 2009-12-14, 19:01

No no Werpach za ten wykład jestem ci winny browara :piwo: Skąd ty chłopie masz taką wiedzę ?
Werpach - 2009-12-14, 20:32

dużo by opowiadać... a tak w skrócie to miałem styczność ze wszystkimi tymi silnikami... dużo makulatury przeczytałem o Oplach i swoje zdanie wyrobiłem na temat tej marki... :smile: Ople u nas w domu były dwa (właściwie są) Mieliśmy kiedyś Kadetta 1.3 na gaźniku, wszystko było ok do wymiany oleju... okazało się że silnik był przegrzany i konieczny był remont silnika to było w 2000r wtedy czesci do tego Opla to był istny kosmos ;/ po remoncie silnik dobił do 300 tyś i zakupiliśmy Astrę kombi 1.6i 75 KM 95r (po FL) na wtrysku. Kadettem jeździłem ja :smile: W astrze zamontowaliśmy wtrysk gazu przy przebiegu 157 tyś km... koszt 1800 zł za włoską instalację. Wymienialiśmy w tym aucie kilka rzeczy eksploatacyjnych takich jak 4 amory sprzezyny wahacze simmering skrzynie biegów uszczelke pod głowica itd. olej zmieniamy co 10 tyś km... koszt za 100 Km na gazie wynosi nas mniej więcej 16 zł a nawet chyba taniej... spalanie gazu przy mieszanej jeździe wynosi 8 L gazu na 100 Km. W chwili obecnej silnik ma przejechane 342 tyś km :grin: i właściwie nic nie zanosi się na remont silnika, oprócz 2 zaworów ale postanowilismy z tatą zajeździć ten silnik gdyż w pogotowiu mamy już drugi z przebiegiem 120 tyś z Angola :smile: Koszt 800 zł. Własciwie wstawiamy ten podpinamy gaz i resztę klamotów i jazda... buda jest w bardzo dobrym stanie rdzy nie posiada progi całe :wink: więc silnik opłaca się montować Myślimy że spokojnie dojedzie do 420 tyś. Olej jaki stosujemy to półsyntetyk... świece Bosh 4 elektrodowe. Dużo mógłbym pisać tutaj jeszcze ale nie bede robił spamu :razz: O reszcie silników też mogę się wypowiedzieć.. a wszystkie wymiany i naprawy robię razem z tatą więc wiem co i jak. Jak chcesz coś wiedzieć o Oplach to wal jak w dym :smile: W najbliższym czasie będę chciał zakupić sobie Golfa MK I na wąskiej lampie. Wsadzę tam jakiś dobry silnik :mrgreen:
mac678 - 2009-12-15, 22:02

A nie lepiej się skusić na Kadeta z Korei? My mamy Nexię, 1996, 1.5 16V pierwszy właściciel.
Elektryka, imobilleiser itp itd. Daje radę to autko, 120 tys na oryginalnym pasku i świecach. Silniczek całkiem przyjemny, na dwójce można ciągnąć do 100km/h, jak zmienisz bieg w okolicach max momentu to i na dwójce obróci laczka. Obecnie ceny tych limuzynek są wręcz śmieszne, kiedyś to było 33 000 zł w salonie...

toffic - 2009-12-15, 23:31

Jak Kadett to tylko wpakować C20XE i wtedy jest jazda :wink:
Huberto - 2009-12-16, 22:35

Ogólnie Oplowskie silniki jest ciężko zajeździć. Mój ojciec miał kadetta 1.6 i latał nim 5 lat bez problemu. Kolega dostał od wuja też kadetta tylko, że 1.4. Wymieniłem w nim sprzęgło, bo ślizgało i przez najbliższe dwa miesiące ten kadett dostawał niemiłosierne baty, aż po dwóch miesiącach oberwała się tarcza sprzęgłowa przy ostatnim z bardzo wielu paleń gumy :mrgreen: Dużym plusem jest bezkolizyjny rozrząd silników 8V starszej generacji. Osobiście kupiłem trochę ponad miesiąc temu właśnie opla z silnikiem C20NE. Jak na razie nie mam mu nic do zarzucenia :) Na pierwszy samochód Kadett z silnikiem C20XE czyli 16V, 150KM na pewno się nie nadaje. Mimo, że samochód jest starej generacji, to świeżo upieczony młody kierowca może mieć problemy z jego opanowaniem, bo silnik 2.0 16V przy nadwoziu ważącym nieco ponad 900kg potrafi rozpędzić tą budę do 100km/h w ok. 8s. Jak na pierwszy samochód to Kadett 1.4 lub 1.6 w zupełności wystarczy :)

Kadett 1.4 daje radę :mrgreen:

toffic - 2009-12-16, 23:08

C20Ne jest bardzo "podatny" na chiptuning, jeśli tylko przepływomierz jest w dobrym stanie :wink:
Werpach - 2009-12-16, 23:15

taaaaa C20XE to już jest coś. a jak się w ta bude wstawi C20LET to już nie mam pytań :twisted: kilka modyfikacji i jest 220 KM :razz:
focusst - 2009-12-17, 15:19

No widzę że temat się rozkręcił. :grin: Ma ktoś jakieś doświadczenia związane ze spalaniem c20xe. Przy normalnej jeździe miejskiej jest w stanie zmieścić się w 12 l/100 km ? A z tego co wyczytałem to c20xe 150 km nie produkowali długo, bo około 2 lat w astrze f gsi 91-93. Więc ciężko będzie dostać taki silnik jeszcze w dobrym stanie. Potem zastąpili je wersją 136 km.
kamilETZ - 2009-12-17, 15:46

o widze znajome klimaty :) miałem kiedys astre f GSI z silnikiem 2.0 16v c20xe SFI super sprawa jezdziło to jak szatan :) spod świateł mało kto wytrzymywał tempa :) fakt duzo palił benzyny ale za to osiągi super do gazu nie polecam chyba ze c20ne jeszcze jakos jezdzi... przy poszukiwaniu c20xe trzeba sie najezdzić bo znalezdz w dobrym stanie graniczy z cudem taka prawda... ale jak sie w takim silniku zakocha to warto i remont kapitalny zrobić :) a co do ekonomiki jazdy i bezobsługowej jazdy na poczatek polecam 1,6 8v silnik nie do zajebania i w razie czegos tani remont. a co do póżniejszej wersji bo bym zapomniał to fakt krótko produkowali c20xe bo póżniej wprowadzili zaostrzone normy emisji spalin i musiel go troche udrutować i miał chyba symbol jak dobrze pamiętam x20xe tzw eco-tec 136km póżniej znany z innych modeli np omegi b czy vectry b wiec w razie czegoś taki wsadzasz a na rynku jest bardzo duzo tych motorów. pozdrawiam
Huberto - 2009-12-17, 19:37

C20LET mocy fabrycznej ma 204, więc do 220 dużo podkręcać nie trzeba :) C20XE 150KM z tego co wiem montowany był od marca '88 w kadecie do listopada '95 w vectrze. Z tego co wiem to C20NE został oceniony jako najbardziej żywotny silnik w stosunku mocy do pojemności. Ogólnie wszystkie silniki 8V są bardzo wytrzymałe, 16V nie są tak podatne na ostrą jazdę, zalecana jest częsta wymiana paska rozrządu.
focusst - 2009-12-17, 19:40

Cytat:
fakt duzo palił benzyny
Czyli ile mniej więcej ? :piwo:
Huberto - 2009-12-17, 19:46

Przy normalnej miejskiej jeździe 12l wciągnie. Przy nagminnym przekraczaniu 4000obr/min wciągnie 14-15l.
focusst - 2009-12-17, 20:32

No to przyjmując że bena kosztuje 4,20 * 15l to wychodzi około 63 zł na przejechanie 100 km. Czyli do najekonomiczniejszych to nie należy. No ale setka w 7 s z powietrza się nie weźmie.
Ciekwawą propozycją byłby silnik Diesla 1,7 TDS 82 KM produkcji isuzu. Osiągów to może on powalających nie ma ale do codziennej jazdy w zupełności wystarczy.
Spalanie wg kilku źródeł 5l czyli 3,80 * 5l to daje nam niecałe 20 zł czyli prawie tyle koszt tankowania ETKI :piwo: Co dla mnie ma bardzo duże znaczenie gdyż jestem uczniem technikum i moim jedynym źródłem utrzymania jest grzebanie wieczorami przy motorkach.
Tylko jest to diesel, a dojeżdżać do szkoły trzeba też zimą a wiadomo jak diesle lubią zimę. Ale kupiłem w tym tygodniu najnowszy motor gdzie opisana była Vectra B i o isuzu napisali w tym teście że użytkownicy isuzu cenią sobie silnik za oszczędność i łatwość uruchamiania w niskich temperaturach. Tylko czy taki silnik podejdzie do poczciwego kadetta ?? Bo zakup astry f z takim silnikiem to już 3ba mieć przynajmniej 5-6 tysi żeby kupić coś ładnego, a nie padniętego rzęcha. :torba":

Werpach - 2009-12-17, 20:33

przy normalnej jeździe to spali 10, zależy o jakiej jezdzie tu mowa... jeżeli jeździsz na możliwie wysokich biegach to spalanie też nie będzie takie wielkie. Mi spalanie w Astrze 2.0 16V (ECOTEC)wyszło jakieś 10 L na 20 km... gdzie właściwie piłowany był 3 i 4 bieg... redukcja przed zakrętem, pełen gaz i 4 itd no ale to już są skrajności.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group