To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
MZ KLUB POLSKA
Klub Miłośników Motocykli MZ

Kwestie około podróżne - Pompka motocyklowa

tomek@1966 - 2017-11-18, 20:31

Jak to mówią każdy coś wnosi do tematu,wszystkie uwagi biorę pod uwagę,ale na samym początku zadałem pytanie ;czym napompować koło po wymianie dętki??????.
Wystarczyło odpowiedzieć;
kup se chopie plompa do koła i będzie git,
albo ręczną,albo nożną albo na naboje co,albo kompresorek są różne i wszystko w temacie :piwo: :twisted: :mrgreen: :?: :!:

Reich - 2017-11-18, 20:40

tomek@1966 napisał/a:
A dla czego jest coś o czym nie wiem ??

A jakie opony planujesz założyć? Ja mam dwie Scouta i są to opony bezdętkowe co za tym idzie demontaż jest utrudniony. Ciężko będzie o znalezienie opon dętkowych w tym rozmiarze.

Dodek napisał/a:
Reich, tylko 1 mały szczegół twoja detka po piance po dojechaniu co celu nadaje sie tylko na wywalenie :wink:

Po doświadczeniach z MZ dętki są u mnie jednorazowe. Ale po łataniu pianką nie widziałem nic na zewnątrz dętki co mogłoby eliminować jej do załatania. Może i nie da się, nie wiem.

tomek@1966 - 2017-11-19, 09:01

Reich
Co do opon chyba masz rację,na razie nie potrzebuję robić wymiany,ale pooglądać nie zaszkodzi

ETZ_PRORIDER - 2017-11-19, 13:00

A mam pytanie, czy jeden nabój CO2 wystarcza na napompowanie jednego koła MZ? Czy raczej słabo?
tomek@1966 - 2017-11-19, 13:10

Są różne naboje (pojemnościowo) ten 24g powinien nabić kolega stosuje go w aucie
Zresztą cena naboi zaczyna się od 5 zł,a jak na razie nie musiałem po trasie lepić dętek.
Raz miałem gwoździa w shadołce z tyłu ,udało się dojechać od stacji do stacji dobić i rura oczywiście gwóźdź cały czas w oponie,nie wyobrażam sobie naprawy na drodze:brak centralki,błotniki do ziemi,oś koła za wydechem :shock:

John - 2017-11-19, 16:52

Ja raz gwoździa wyjąłem z przedniej w GSXFie, wykorzystałem jedną piankę ale samo kręcenie kołem (patrz instrukcja) nie pomogło. Dopiero podczas jazdy dziura się zawulkanizowała, dobiłem potem drugą pianką i było git.
W ostatecznym wypadku zawsze można zadzwonić po karetkę :mrgreen:

tomek@1966 - 2017-11-19, 21:39

Mówimy cały czas o oponach dętkowych ???
elektryk111 - 2017-11-20, 16:55

tomek@1966 napisał/a:
cena naboi zaczyna się od 5 zł


A cena kompresorków od czajników zaczyna się od 12 zł.
Żeby taki kompresor nie zajmował dużo miejsca to obłuskuje się go z plastików i zaślepia otwór po manometrze.To co zostaje mieści się w dwóch dłoniach.
Łatki,papier ścierny i klej też nie zajmują dużo miejsca.Do motocykli są też specjalne małe łyżki,które są wielkości klucza płaskiego 17.
Nie potrzebuję szukać wulkanizacji ,tylko biorę się do roboty i za pół godziny jadę dalej.

Dodek - 2017-11-20, 17:18

Apropos - filmik nt, kompresorków motocyklowych -okiem zwykłego uzytkownika
https://www.youtube.com/w...jHo4M_IzCo&t=8s

tomek@1966 - 2017-11-20, 18:25

elektryk111 napisał/a:
tomek@1966 napisał/a:
cena naboi zaczyna się od 5 zł


A cena kompresorków od czajników zaczyna się od 12 zł.
Żeby taki kompresor nie zajmował dużo miejsca to obłuskuje się go z plastików i zaślepia otwór po manometrze.To co zostaje mieści się w dwóch dłoniach.
Łatki,papier ścierny i klej też nie zajmują dużo miejsca.Do motocykli są też specjalne małe łyżki,które są wielkości klucza płaskiego 17.
Nie potrzebuję szukać wulkanizacji ,tylko biorę się do roboty i za pół godziny jadę dalej.


Jakich czajników ??

EndriuBis - 2017-11-20, 20:16

tomek@1966 napisał/a:
Jakich czajników ??


Chyba chodzi mu o Chińczyków ? Od Czajnatałn :?:

polu - 2017-11-20, 20:49

Mam na wyposażeniu taki mini-kompresorek pokazany w linku który dodał Dodek

Testowany w garażu radzi sobie z pompowaniem koła bez problemu (od nowości pompował dwa koła od "zera" i raz dopompowywał na zlocie). Trochę to trwa ale działa, nie pamiętam dokładnie ale parę minut.

PS W tym roku w Bieszczadach była szansa na testy w warunkach bojowych jak MZciarz złapał kapcia to akurat go nie wziąłem. :torba": Co ciekawe, było 9 motocykli i tylko jedna pompka się znalazła.

EndriuBis - 2017-11-20, 21:08

polu napisał/a:
Mam na wyposażeniu taki mini-kompresorek pokazany w linku który dodał Dodek


No ale ten kompresorek nie kosztuje 12 zł. Za dobry, mały kompresor trzeba wydać min. 150,00 zł. Kompresory te mają pewną wadę. Nie powinny pracować non stop dłużej jak kilka minut. Potem przerwa.

tereska150 - 2017-11-28, 13:06

Jak można, to i ja się wypowiem.
Na co dzień nie wożę nic do naprawy dętek, liczę na pomoc z domu.
Oczywiście wyprawa to inny temat - zabieram wszystko: łatki, dętki, no i pompkę.
Osobiście uważam, że najbezpieczniej zabrać pompkę nie elektryczną, tylko rowerową, ale żeby się nie zamordować, to zabieram pompkę pionową (góra-dół). Wymiary duże, ale koszt (25-40zł) niewielki, a sprawność i niezawodność duża. Kompresor elektryczny mam w samochodzie, bo tam też nie ma zapasu. Ale wtedy to kompresor za 200zł i nie zastanawiam się czy się nie rozpadnie. Duże koło samochodu pompuje w około minutę.
Przy wyprawach na kilka sprzętów warto po prostu rozdzielić narzędzia i nie dublować.

Sprawa się upraszcza, jak jadę motocyklem z wózkiem, a na wózku koło zapasowe :D ale to nie MZ. Podobnie mają właściciele OSY.

Z doświadczenia pamiętam dobrze jak z kolegą wybraliśmy się w wakacyjną podróż na mazury. Robiliśmy na co dzień dosłownie setki kilometrów i nic się nie działo. Podróż obciążonym mocno motocyklem to jednak co innego. Po 40km strzeliła dętka w mojej 251. No i jak kolega wcześniej pisał, wymiana dętki przy oponie bezdętkowej jest dużo bardziej kłopotliwa, niż przy dętkowej oponie. Po następnych 40km strzeliła dętka z tyłu koledze, też w 251. Co z kolei potwierdza stwierdzenie, że dętki się częściej przecierają, niż przebijają. Tak było w naszym przypadku. Nie pamiętam za to czy kiedyś wymieniałem dętkę z przodu.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group