|
|
Jordania - wrzesień/październik 2010 |
| Autor |
Wiadomość |
intr

Motocykl: Etz 150, MZ 500 Tour
Pomógł: 14 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 525 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: 2010-01-29, 15:40
|
|
|
| m4riush napisał/a: | Jawa podobno za mało wygodna dla pasażerki |
Pasażerka posiada przecież CZ'te... |
_________________ Autoryzowany Dealer MZ. Serwis oraz oryginalne części do motocykli MZ Saxon od 125 do 500 oraz ETZ 125/301
www.intr-mot.pl
http://hoth.amu.edu.pl/~intr |
|
|
|
 |
matmax
................

Motocykl: MZ ES 250/1, Honda
Pomógł: 9 razy Wiek: 31 Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 489 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2010-01-29, 18:03
|
|
|
| Ludwicjusz napisał/a: | | Polecam Igo8.3 z mapą z 2009.09, są nawet rzuty budynków jeżeli chodzi o Ukrainę |
Dzięki za info... dzisiaj się za to wezmę |
_________________ www.starymotor.blogspot.com
 |
|
|
|
 |
podo
podo

Motocykl: CG 125 & CBF 500
Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 123 Skąd: Lubań
|
Wysłany: 2010-02-04, 23:43
|
|
|
Teoretycznie powraca (jako możliwość) opcja lądowa. Informacja z miesięcznika - Moto Voyager nr 16 LUTY-MARZEC 2010
„24 grudnia Rosja i Gruzja porozumiały się w sprawie przywrócenia przejścia granicznego Wierchnij Łars – Kazbegi, zamkniętego trzy lata temu. Przejście ma zostac otwarte w marcu 2010 roku.
Jest to jedyne miejsce, które nie znajduje się na terenie separatystycznych republik w składzie Gruzji – Osetii Południowej i Abchazji” |
_________________ Droga, którą jesteśmy...
http://www.polskajazda.pl...da/CG,125/43418
http://www.polskajazda.pl...a/CBF,500/74188
Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej & nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej;-) |
|
|
|
 |
matmax
................

Motocykl: MZ ES 250/1, Honda
Pomógł: 9 razy Wiek: 31 Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 489 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2010-02-08, 18:34
|
|
|
W ramach przygotowań do wyprawy zakupiłem 5 litrowy kanister na benzynę. Teraz pozostaje do rozwiązania kwestia; gdzie go przytroczć.
Ludwik, wgrałem IGO 8.3.4 nie chce mi się wierzyć że oni mają tak mało dróg na ukrainie...
Dzisiaj wypisłem kartę urlopową. Jadę na 100%
Jeszcze nie wiadomo ilu nas będzie. Jednak po drogach publicznych nie możemy jechać w grupie większej niż 10 motocykli. Myślicie że mogą być z tego powodu problemy z miśkami ??? Wyciąg z Kodeksu ruchu drogowego:
Ruch pojazdów w kolumnie
Art. 32.
Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie nie może przekraczać:
samochodów osobowych, motorowerów lub motocykli - 10,
rowerów jednośladowych - 15,
pozostałych pojazdów - 5.
Odległość między jadącymi kolumnami nie może być mniejsza niż 500 m dla kolumn pojazdów samochodowych oraz 200 m dla kolumn pozostałych pojazdów.
Odległość między rowerami poruszającymi się w kolumnie rowerów jednośladowych nie może przekroczyć 5 m.
Jazda w kolumnie nie zwalnia kierującego pojazdem od przestrzegania obowiązujących przepisów ruchu drogowego.
Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do pojazdów uprzywilejowanych oraz do pojazdów jednostek podporządkowanych Ministrom Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Obrony Narodowej. |
_________________ www.starymotor.blogspot.com
 |
|
|
|
 |
m4riush
Motocykl: XT660Z, Jawa TS 350
Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 33 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: 2010-02-21, 03:25
|
|
|
Matmax, martwi Cię problem, którego nie ma
Po pierwsze to już pojęcie "zorganizowana kolumna" jest ciężkie do udowodnienia. Przecież my się nie znamy , a tak poważnie to już nawet nie chodzi o przepisy, ale o kulturę na drodzę. Jadąc dzielimi się na takie podgrupy by inni uczestnicy ruchu mogli nas spokojnie wyprzedzać (każdą grupę po kolei) i to wszystko. Po to właśnie jest ten zapis.
Da się jechać w wielu grupach zachowując kontakt wzrokowy.
3 w nocy, a ja właśnie zamontowałem voltomierz do moto. Za dużo sprzętu dorzuciłem i alternator nie wyrabia (grzane manety, dodatkowy halogen, itp.)
co do przytroczenia kanistra, to sporo patentow( i linkow do innych stron) jest na advrider.pl
Ja w Jawie mam w ten sposób:
http://nakolach.pl/jawa/jawa/jawa1.jpg
http://nakolach.pl/jawa/jawa/jawa3.jpg
a w Tenerze będę kombinował z kanistrami, jak już będę miał kufry. Z kuframi to nie jest taka prosta sprawa, bo muszę zrobić 600 km, na drugi koniec Polski. Jest taki gość z forum transalpa, który robi naprawdę fajne kuferki (tyle, że nie tanio).
Kanistry bedę chciał jakoś bardziej wpasować w sylwetkę motocykla (nie tak jak w przypadku jawy ) |
_________________ [url] www.nakolach.pl [/url] |
|
|
|
 |
Ludwicjusz
Sofa Rider =]

Motocykl: PC800 Lodówa
Pomógł: 1 raz Wiek: 31 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 283 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-02-21, 08:51
|
|
|
kanistry? Ło Jezu, po co kanistry?? Przecież my jedziemy do kolebki współczesnej cywilizacji a nie na dziki wschód! O ile mnie pamięć nie myli Tenera ma duży zbiornik, po co się dodatkowo obciążać? Na sytuacje awaryjne tak samo dobrze działa butelka PET wyjęta ze śmietnika na jakiejś stacji. No chyba, że ktoś straci własny zbiornik paliwa (vide Grzybol w Rumunii), ale wtedy z kolei z pomocą przychodzi niezastąpiona żółta (lub bardziej gustowna czarna) taśma MacGyvera.
Koledzy, nie dajmy się zwariować |
_________________ Gdy z maszyny ścierasz kurz, pierwszy uśmiech wolno rodzi się...
Coraz głośniej gra niepokorna, wiecznie głodna dusza Twa...
 |
|
|
|
 |
Awers
V.I.P.

Motocykl: MZ ETZ 251e '91
Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 409 Skąd: Częstochowa
|
|
|
|
 |
jedrek1000f

Motocykl: MZ,Honda
Wiek: 30 Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 553 Skąd: Nysa
|
|
|
|
 |
m4riush
Motocykl: XT660Z, Jawa TS 350
Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 33 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: 2010-02-21, 13:33
|
|
|
troche wyjaśneń.
Przy Jawie kanistry byly głównie na wodę. (Na paliwo miały być awaryjne, ale w sumie to nigdy w nich paliwa nie bylo). Z wodą była to wygodna sprawa, bo nie trzeba bylo troczyć butelek gdzie się da, i sporo zaoszczedzilismy na kupowaniu wody butelkowej. Po drugie jeszcze dochodziła kwestia bezpieczenstwa, bez pelnych kanistrow, a z pełnym obciążeniem, Jawa szła na koło przy mocniejszym dodaniu gazu
Co do kanistrow w Tenerze, to traktuje ten wyjazd jako sprawdzenie sprzętu przed wyjezdem marzeń, który niestety musieliśmy przełożyć. Zresztą, już się wiele razy przekonałem, że wole mieć wodę w kanistrach niż w PET
Taka przypowiazdka: W poprzednim sezonie jechałem do Norwegi, właśnie tak "na pałe". Wyskoczyła mi sprawa w Oslo, akurat ktoś też jechał i za kilka dni już bylem na promie. Całe życie będę pamiętał tę butelkę wody ze stacji benzynowej, za 15 zł, którą zgubiłem na Norweskich winklach
Jeszcze taka sugestria co do Ukrainy.
Radziłbym omijać wszystkie główne drogi, a jechać bocznymi, przez wioski.
Po pierwsze boczne drogi są mniej rozjeżdzone przez Tiry, więcej zobaczycie, a i kontroli będzie mniej Wyjątkiej stanowi autostrada polnoc-poludnie do Odessy, to trzeba zobaczyć Mnie do takiej jazdy zmusiła sytuacja (główne drogi zamknęli przez "drugi czarnobył" czyli pożar pociągu z chemikaliami, który mi się nałożył czasowo nasz przejazd. Ale widoczki były niezapomniane, włącznie z jazdą wzdłuż rzeki po polnych drogach by "na kompas" dojechac do autostrady na odesse |
_________________ [url] www.nakolach.pl [/url] |
|
|
|
 |
jedrek1000f

Motocykl: MZ,Honda
Wiek: 30 Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 553 Skąd: Nysa
|
Wysłany: 2010-02-22, 18:48
|
|
|
a gdzie to sie masz zamiar wybrać w tą życiową podróż
z drugiej strony to może i masz racje z tą wodą
każdy z nas ma swoją szkołe przeżycia w podróży i wie co jest mu potrzebne do szczęścia |
_________________ nie ważne gdzie nie ważne jak dopóki tylko pełny bak odkręcam gaz i znikam z tąd jestem wolny
http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?t=17577
http://picasaweb.google.com/110022604385073887946
Nie ma to jak gospodarzom-nic nie robią tylko łażą |
|
|
|
 |
matmax
................

Motocykl: MZ ES 250/1, Honda
Pomógł: 9 razy Wiek: 31 Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 489 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2010-02-22, 22:33
|
|
|
m4riush, czytałem Twoje relacje. W zaszczytnym miejscu postawiłem ołtażyk z twoim zdięciem, co rano zapalam dwa kadzidełka i oczywiście mantra "o wielki moturze..."
Jeśli chodzi o kanister z benzyną, to ja się wcale nie martwię że mi zabraknie... dodatkowy kanister potrzebny w celach handlowych
Mam mały zbiornik paliwa a duże zapotrzebowanie, więc wolę uniknąć niespodzianek czy to mojego czy cudzego autorstwa.
Nad kanistrem z wodą jeszcze kombinuję.
| jedrek1000f napisał/a: | | a gdzie to sie masz zamiar wybrać w tą życiową podróż |
ja też jestem ciekawy... |
_________________ www.starymotor.blogspot.com
 |
|
|
|
 |
jedrek1000f

Motocykl: MZ,Honda
Wiek: 30 Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 553 Skąd: Nysa
|
|
|
|
 |
Awers
V.I.P.

Motocykl: MZ ETZ 251e '91
Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 409 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-02-23, 17:23
|
|
|
| matmax napisał/a: | | W ramach przygotowań do wyprawy zakupiłem 5 litrowy kanister na benzynę. Teraz pozostaje do rozwiązania kwestia; gdzie go przytroczć. |
m4riush, ja myślałem, że ty te kanistry tankujesz wachą, bo tak wynika z kontekstu dyskusji. Jeśli tankujesz je wodą no to jest całkiem inny temat. Sam się zastanawiam nad zamocowaniem takiego kanistra/kanistrów na wodę, ale jak na razie nie mam za bardzo innego pomysłu niż taki, jaki zastosował Grzybol w swojej MZ. On przymocował do przedniego koła tylko, że mało solidnie i mu wypadł po drodze. Może co nieco powie jak mu się prowadziło moto z tym kanistrem.
Problem z wodą zwłaszcza w długich trasach istnieje i to niemały. Po pierwsze to jest jej potrzeba w sumie sporo i zajmuje dużo miejsca. Po drugie to cena na stacjach paliw jest kosmiczna, a w przydrożnych sklepikach niewiele mniejsza. Np. w Romanii na stacji paliw 0,5 litra wody kosztowało więcej niż 5 litrów w markecie, tylko problem jest właśnie jak taki kanister wozić ze sobą.
[ Dodano: 2010-02-23, 18:39 ]
ten patent, który zastosowałeś u siebie w Jawie raczej trudniej jest zrobić w MZ bo MZ nie ma gmoli |
_________________ W stronę celu
http://www.polskajazda.pl...24&opcja=detail
http://forum.mz-klub.pl/album_personal.php |
|
|
|
 |
grzybol
szlachcic

Motocykl: etz 250
Pomógł: 8 razy Wiek: 22 Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 255 Skąd: piotrkow trybunalski
|
Wysłany: 2010-02-23, 20:23
|
|
|
Awers, rozwijając temat. Mój patent powstał w potrzebie chwili. m4riush, pisze, że jawa stawała na koło i to samo miałem z MZ. Dlatego godzine przed wyjazdem, postanowilem przymocowac obciazenie na przod. Padlo na banke z olejem. Wyciagnalem z lodowki stelaz do trzymania dwoch butelek 1,5L. Porozginalem, dospawalem mocowania i na szybko przykrecilem do kola. Mocowane bylo do blotnika oraz chyba do oski.
Niestety jednak, nie polecam tego rozwiazania. W sumie, to kolo juz sie tak nie podnosilo ale shima byla straszna. Po prostu nierownomiernie byl rozlozony ciezar. Myslalem, ze to jakos przewazy tarczy ham., ale widocznie kolo i cala przednia zawiecha w fabrycznym ukladzie, ma najlepsze z mozliwych wywazen.
Ale przyznam szczerze, ze nie zaluje tego rozwiazania, bo sporo mnie uchronilo w momencie upadku na trasie za Turdą. Mysle, ze gdyby nie to, to moto nie dojechaloby o wlasnych silach do domu. Pewnie nic by z przedniego kolka nie zostalo, a moze i nawet laga, czy tez widelec by poszedl sie rypac.
Na a co z banka? Na wiele sie nie zdala. Poleciala gdzies w sina dal na słowackiej autostradzie. Najdziwniejsze jest to, ze jechalem jako drugie moto i za mna zaraz byl Jawer, pozniej chyba Intr, Tomek, Maxi i Podo (za ew. pomylke w rozstawie, przepraszam ) ktorzy nic a nic nie zauwazyli Przynajmniej tyle dobrze, ze nic sie nikomu z jej powodu nie stala. No moze, nikomu z naszych, bo jak bylo naprawde, tego nie wiem. Awers, Ty w sumie wspominales, ze byla mokra plama gdzies na autostradzie, wiec to pewnie Polski Orlen
Swoja droga, szatanski to byl pomysl z tym olejem, ze tez nie moglem wziac jakiegos plynu do spryskiwaczy
pzdr.
Tym ktorzy nie wiedza, jak wyglądał opisywany patent, przeklejam zdjecie: |
_________________ Oj życie, życie. Żeybyś Ty miało morde, to byśmy inaczej rozmawiali ;] |
|
|
|
 |
podo
podo

Motocykl: CG 125 & CBF 500
Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 123 Skąd: Lubań
|
Wysłany: 2010-02-24, 00:30
|
|
|
| Ludwicjusz napisał/a: | | Ło Jezu, po co kanistry?? |
zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100% (nie jest to samotna wyprawa przez pustynie)
jeśli ktoś ma ochotę można zabrać i zmywarkę, tylko po co?
kanisterek na wode może się przydać o ile jest na to miejsce, a z tym na moto trochę kiepsko, wszak to nie kamper i wodę w tej sytuacji można czerpać po drodze, żyją tam jacyś ludzie i zwierzaki, więc muszą coś pić, pewnie się podzielą |
_________________ Droga, którą jesteśmy...
http://www.polskajazda.pl...da/CG,125/43418
http://www.polskajazda.pl...a/CBF,500/74188
Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej & nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej;-) |
|
|
|
 |
m4riush
Motocykl: XT660Z, Jawa TS 350
Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 33 Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: 2010-02-24, 09:44
|
|
|
Podo. Jak nie masz wody, to jest to kolejny czynnik, który zmusza Cię do zatrzymywania, nie tam gdzie chcesz (gdzie np. jest jakiś piekny widok), a tam gdzie możesz dotankować h2o. Niby nic... tylko, że w dużej grupie to się nakłada, każdy chce "do toalety" itd. itp. i zobacz ile postojów wychodzi zresztą jak się jedzie z pasażerem to woda naprawdę stanowi problem, solo aż się tak tego nie odczuwa.
Nie chodzi tu przetrwanie tylko po prostu o wygodę w podróży.
Co do zastosowania jako paliwo, to ja miałem w Jawie aż 4 komory i awaryjnie cześć z nich miała być napełniona paliwem, ale nie bylo takiej potrzeby.
Co do podróży to mieliśmy jechać przez Azję południową do Japonii, ale diametralnie zmieniła nam się sytacja finansowa i przekładamy wyjazd, druga sprawa, że wciąż szukamy współtowarzyszy wyjazdu Ktoś się pisze? |
_________________ [url] www.nakolach.pl [/url] |
|
|
|
 |
podo
podo

Motocykl: CG 125 & CBF 500
Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 123 Skąd: Lubań
|
|
|
|
 |
William
V.I.P.

Motocykl: Romet K125, Z125
Wiek: 22 Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 784 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-02-24, 13:18
|
|
|
| Cytat: | zatrzymywania, nie tam gdzie chcesz (gdzie np. jest jakiś piekny widok), a tam gdzie możesz dotankować h2o. Niby nic... tylko, że w dużej grupie to się nakłada, każdy chce "do toalety" itd. itp. i zobacz ile postojów wychodzi | dlatego lepiej jeździć samemu. możesz się zatrzymywać gdzie chcesz i nikt ci nic nie mówi
w Europie każdego dnia mija się CPN'y, kible są darmowe, woda w nich też. ile trwa nabranie dwóch butelek? 5 min? a przy ładnym widoczku też się zatrzymam. mi się zazwyczaj w trasie nie śpieszy
do jazdy we dwie osoby fakt - wody potrzeba dwa razy więcej, a miejsca jest dwa razy mniej | Cytat: | | Co do podróży to mieliśmy jechać przez Azję południową do Japonii | ciekawe czy mój Romet by dojechał |
|
|
|
 |
podo
podo

Motocykl: CG 125 & CBF 500
Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 123 Skąd: Lubań
|
|
|
|
 |
jedrek1000f

Motocykl: MZ,Honda
Wiek: 30 Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 553 Skąd: Nysa
|
Wysłany: 2010-02-24, 15:30
|
|
|
| m4riush napisał/a: |
Co do podróży to mieliśmy jechać przez Azję południową do Japonii, ale diametralnie zmieniła nam się sytacja finansowa i przekładamy wyjazd, druga sprawa, że wciąż szukamy współtowarzyszy wyjazdu Ktoś się pisze? |
hmm... niezły czad |
_________________ nie ważne gdzie nie ważne jak dopóki tylko pełny bak odkręcam gaz i znikam z tąd jestem wolny
http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?t=17577
http://picasaweb.google.com/110022604385073887946
Nie ma to jak gospodarzom-nic nie robią tylko łażą |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
|
|
|
Copyright © 2004-2010 MZ KLUB POLSKA
|
| Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 9 |
|
|
|