» SZUKAJ
» FAQ
» ALBUM
» UŻYTKOWNICY
» REJESTRACJA
» REGULAMIN




Poprzedni temat «» Następny temat
Stuki w cylindrze - MZ ES 250/1
Autor Wiadomość
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-23, 17:23   Stuki w cylindrze - MZ ES 250/1

Czołem,

Koledzy mam mały problem, mianowicie stuki w cylindrze MZ ES 250/1, silnik jest po remoncie, składany na ciepło, zrobiono:
-nowe łożyska;
-nowe uszczelniacze;
-wykonana regeneracja wału (bez luzów promieniowych; posiada luz osiowy zgodnie z książkowym);
-szlif cylindra (załagodzone krawędzie okien rozrządu w cylindrze);
-zamontowano nowy gaźnik BVF 28,5KN 1-1 (gaźnik ustawiony - świeca: kawa z mlekiem);
-nowy tłok Berta (luz między zamkami pierścieni - 0,2mm, luz pierścieni w tłoku - 0,05mm, tłok na sworzniu posiada lekki luz osiowy ok 0,5mm, brak luzu promieniowego);
- zapłon ustawiony na rozchylonym przyśpieszaczu - 3,3mm przed GMP, szczelina na przerywaczu 0,4mm;

Wszystkie części ruchome nasmarowane zgodnie z instrukcją MZ.
Sprzęgło zdystansowane (nie ma różnicy czy sprzęgło jest wciśnięte czy nie), rozrusznik nie haczy, skrzynia zdystansowana, tłumik dokręcony.

Skończyły mi się pomysły co powoduje te stuki (spartolone pasowanie cylinder - tłok?), dodam że metaliczne sutki pojawiają się one po lekkim rozgrzaniu cylindra i nasilają z temperaturą.

Poniżej filmik:
https://youtu.be/lKm8mSnF33s

Proszę doświadczonych o komentarz.
 
     
pzet 


Motocykl: Mz ts 250/1
Pomógł: 11 razy
Wiek: 44
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 230
Skąd: Zambrów
Wysłany: 2018-10-23, 19:18   

Witaj, troszkę się dziwię tobie , czy dobrze zrozumiałem że nie sprawdziłeś (ustawiłeś) szczeliny miedzy tłokiem a głowicą? Druga sprawa mogę się mylić bo nie mam tego modelu u siebie ale czy wyprzedzenie zapłonu nie jest za duże?
Mam jeszcze jedne pytanie czy był rozbierany kopniak, bo udało mi się źle złożyć kopniak (składałem automatycznie) i po odpaleniu miałem metaliczne stuki, ale nie w cylindrze więc to odpada. Wg mnie sprawdz szczelinę.
 
     
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-23, 19:34   

Tak próbowałem zagnieść drut cynowy 1,2mm żeby sprawdzić czy tłok nie bije w głowicę ale drut był nieruszony, na wszelki wypadek włożyłem uszczelkę mosiężna pomiędzy cylinder i głowicę ale stuki nie ustały. Dzięki temu wykluczyłem za wysokie ciśnienie sprężania i bicie tłoka o głowicę. Rozrusznik wykluczyłem w pierwszej kolejności gdyż stuki dochodzą z cylindra.
 
     
slawek76 


Motocykl: MZ ES 250/1 z 1963r.
Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 86
Skąd: Czarnków
Wysłany: 2018-10-23, 20:18   

Ciężka sprawa.
Jak u mnie dzwoniły pierścienie to dodając gazu było je bardziej słychać, ale jak miał "lekko" schodził z obrotów to ich nie było słychać. W czasie jazdy to samo, dodając gazu dzwoniły, odpuszczając "cisza" - ale to przed remontem.
Podobny dźwięk wydaje przepustnica gaźnika, albo ta przesłona ssania, ale to prosto sprawdzić - wystarczy zdjąć tą rurkę od strony tłumika szmerów i przytrzymać palcem.
Zakładam, że już to dawno sprawdziłeś.

Wydaje się z filmiku, że jak dodajesz gazu to stuki są mniejsze, chyba że to takie wrażenie.
Skoro masz świecę kawa z mlekiem to dużo jeździłeś ?
U mnie dopiero po około 10 km i 70-80km/h robi się taka, na wolnych nie ma szans, za kiepski gaźnik.
Jak miałem ustawioną za małą dawkę paliwa świeca szara, jeden rowek wyżej i kawa z mlekiem.
Spróbuj trochę opóźnić zapłon i dać więcej paliwa, oczywiście Pb95, mi na Pb98 "słabo chodził"

Kolanko od tłumika masz krótkie, czy długie, ma to wpływ na drgania w czasie jazdy tak jak i szczelność tłumika, ale to są już detale.

Wiesz ile pali Ci na 100 km, czy jeszcze tyle nie przejechałeś ?
Moja jaskółka na początku po remoncie paliła 8 L, ale mimo to świeca i tak była dobrze wypalona.

Rozumiem, że na razie sprawdzamy, co się da i grube rzeczy, czyli wał odkładamy na później. O ile nie było śladów na czopie, że obróciło sprzęgło to bym się nie przejmował.
Zakładam, że głowicę masz od ES250/1 z wierzchu wyglądają identyczne.
 
     
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-24, 08:01   

slawek76
tu jest na odwrót - stuki ustają po dodaniu gazu a pojawiają się na wolnych obrotach.
Co do stuków przepustnicy - było sprawdzone (dodatkowo gaźnik jest nowy)
Na tą chwilę od remontu zrobiłem ok 15km, iglica na 5 rowku od góry.
Kolanko jest krótkie - dokręcone.
Niestety nie sprawdzałem ile pali, lane PB95.
Głowica jest prawidłowa - sprawdzone.
 
     
slawek76 


Motocykl: MZ ES 250/1 z 1963r.
Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 86
Skąd: Czarnków
Wysłany: 2018-10-24, 19:05   

To jest dziwna sytuacja.
Taki dźwięk wydają albo pierścienie albo przepustnica gaźnika.
Silnik ładnie pyka, nie muli i nie dymy, po dodaniu gazu ładnie wchodzi na obroty, widać zapłon ok. Możesz z ciekawości zblokować listki przyspieszacza, żeby zapłon był w punkt, ale wątpie żeby to miało wpływ na te stuki.
chociaż filmik to za długi nie jest

To musi być gaźnik, a spróbuj zamykać i otwierać ssanie na wolnych obrotach, czy będzie różnica.
Ja tak miałem i stukała płytka ssania, ponieważ nie było tej rurki, w której chodzi sprężyna odciągająca linkę.

Najlepiej załóż inny na próbę - jak masz.
Tak mnie zastanawia dlaczego piszesz, że masz nowy gaźnik przecież to jest towar nieosiągalny przez 5 lat nigdzie się nie spotkałem z nowym gaźnikiem do MZES250/1.
Chyba że nowy, bo "nowo kupiony".
Dla mnie nowa przepustnica to taka, które wokoło ma poziome prążki pozostałe po obróbce mechanicznej. Jak jest gładka to już używana, a jak ma odciśnięty ślad od gardzieli gaźnika to już złom.
 
     
waldek19 

Motocykl: wsk
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Lis 2016
Posty: 9
Skąd: Głogów
Wysłany: 2018-10-24, 20:15   

Ja podobne stuki miałem jak była wyrobiona tulejka korbowodu - pasowanie z sworzniem tłokowym. Ale jak twierdzisz wał po remocie to nie wiem.
 
     
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-24, 20:19   

Mam inny gaźnik który od nowości był w tym silniku ale wogóle nie trzymał wolnych obrotów nawet po wymianie przepustnicy na nową i zastosowaniu zestawu naprawczego.

Obecny gaźnik jest nowy, przepustnica się świeci i ma ślady po obróce :wink: mozna powiedzieć że trafił się jak przysłowiowej kurze ziarno :mrgreen:
Jutro postaram się wrzucić zdjęcia.

Silnik dzwoni nie zaleznie czy ssanie jest podniesione czy nie.

Dzisiaj ściągłąłem cylinder i zdystansowałem tłok na główce korbowodu, niestety silnik dzwoni jeszcze mocniej bez różnicy czy silnik jest ciepły czy zimny oraz czy dodaję gaz czy nie. Czy istneje ryzyko ze korbowód jest minimalnie krzywy?
Jutro wrzuce dłuzszy filmik ze stukami.
 
     
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-24, 20:30   

waldek19 napisał/a:
Ja podobne stuki miałem jak była wyrobiona tulejka korbowodu - pasowanie z sworzniem tłokowym. Ale jak twierdzisz wał po remocie to nie wiem.


jest zastosowane łożysko igiełkowe dwurzędowe, ale pasowanie sworzeń - łożysko - tuleja jest bez luzów
 
     
slawek76 


Motocykl: MZ ES 250/1 z 1963r.
Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 86
Skąd: Czarnków
Wysłany: 2018-10-24, 20:59   

Czyli należy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że wał z korbowodem na złom.
Trzeba zakupić nowy z wyważeniem i po problemie.

Ja tak zrobiłem, ale oczywiście na początku też zamontowałem stary, bo nie miał luzów.
Ale co z tego jak miał bicie 0,06 i mimo że teoretycznie powinien dawać radę to drgania w czasie jazdy skutecznie odbierały chęci do dłuższych tras.

Od zakupu nowego powstrzymywał mnie nie koszt, ale to, że w opisie mowa o wale IFA do ES 250/2 i to mnie zastanawiało. Nie miałem pewności, czy wypustka pod klin jest w dobrym miejscu i czy nie będzie problemu z ustawieniem zapłonu.
Teraz wiem, że wszystko pasuje idealnie i nic nie trzeba przerabiać, jedynie klinu nie ma w komplecie - nie wiedzieć czemu. :?
 
     
herrq666 
Grupa podlasie


Motocykl: MZ x4
Pomógł: 88 razy
Wiek: 35
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 1046
Skąd: Dudki
Wysłany: 2018-10-24, 21:38   

Polecam sprawdzić jeszcze to https://youtu.be/m0CHeIgq2io
_________________
Ściągaj spodnie, małpa chce banana.
 
 
     
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-25, 19:04   

Chyba znalazłem przyczynę bicia:

https://www.youtube.com/watch?v=dXtxTzAbans

https://www.youtube.com/watch?v=OG1ZupXHewg

korba na łożysku buja się na prawo i lewo więc podejrzewam że to jest powodem stuków w cylindrze.
 
     
pzet 


Motocykl: Mz ts 250/1
Pomógł: 11 razy
Wiek: 44
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 230
Skąd: Zambrów
Wysłany: 2018-10-25, 19:21   

Raczej nie z większym bujaniem składałem i nie ma żadnych stuków, ja bym sprawdził czy obracając wałem nie zaczepia np o przeciwwagę. Korbowód ma spory ruch na boki więc pewnie masz kasowany ruch boczny na tłoku?
 
     
mar09 


Motocykl: Trophy w puzlach
Pomógł: 16 razy
Wiek: 36
Dołączył: 01 Wrz 2012
Posty: 275
Skąd: Krasnystaw/Lublin
Wysłany: 2018-10-25, 20:41   

Zapewne tak, gdyż zamiast regenerować współcześnie to zrobił korbę po staremu. Fabryczne tłoki wraz ze zmianą środkowania korby też się zmieniły, było to jakoś znakowane w owym czasie; tzn. starsze tłoki od Jaskóły miały "luźniej" pomiędzy pastami a późniejsze ...tak gdzieś od Trophy miały ciaśniej dla główki korby.... w którejś serwisuwce jest o tym wspomniane, ale czy to rozwiązuję problem ...raczej wątpię.
_________________
Aktualna oferta części: https://sprzedajemy.pl/oferty-uzytkownika-1981282
http://www.fotosik.pl/u/marcink46/albumy
 
     
slawek76 


Motocykl: MZ ES 250/1 z 1963r.
Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 86
Skąd: Czarnków
Wysłany: 2018-10-25, 21:31   

Czyli chodzi o problem pasowania starego wały z nowym tłokiem
opisany tu

http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?t=39610
 
     
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-26, 08:12   

Panowie podsumujmy:
-korba pomiędzy przeciwwagami ma prawidłowy luz tj.max 2,5mm na stronę,
-tłok na sworzniu został zdystansowany podkładkami 0,2mm i posiada luz osiowy o wartości =0,1mm,
-lekkie osiowe bujanie się korby na łożysku nie ma znaczenia,
-korba nie haczy o przeciwwagę,

Postaram się jeszcze sprawdzić czy korba nie jest skrzywiona.
 
     
deszcz81 

Motocykl: MZ ES 250/0/1
Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2018-10-26, 18:34   

Panowie chyba znalazłem przyczynę stuków - zły szlif lub honowanie.
Środek lub dół tłoka będąc w DMP uderza o ścianki tulei cylindra (dzwoni jak cholera):

https://youtu.be/RcurzU4STHc
 
     
slawek76 


Motocykl: MZ ES 250/1 z 1963r.
Pomógł: 2 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 86
Skąd: Czarnków
Wysłany: 2018-10-26, 19:24   

Czyli sukces :piwo:

Grunt to wytrwałość.
Dobrze, że nagrałeś filmik, przynajmniej wiadomo, jak historia poszukiwań stuków zakończyła się.

Brawo Ty :piwo:
 
     
mczmok 
Na 2 kołach od 1984


Motocykl: etz 250
Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 1577
Skąd: śląskie-Radzionków
Wysłany: 2018-10-30, 11:04   

deszcz81 napisał/a:
zły szlif

Raczej skłaniałbym się na zły szlif -brak prostopadłości tulei, co było przyczyną zużycia tłoka.
Stąd od kilku lat robię szlify jedynie u Intr-a.
I nie jest to reklama :mrgreen: :wink: tylko nauczka, która mnie kosztowała co najmniej oryginalnego tłoka i koszty szlifu.
Nie mówiąc o czasie, pracy oraz wszystkich zabiegach w celu zdiagnozowania przyczyny.
_________________

  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright © 2004-2015 MZ KLUB POLSKA
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13