To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
MZ KLUB POLSKA
Klub Miłośników Motocykli MZ

Na motocyklach MZ - Elefantentreffen 2025 na MZ Jaskółka 66r

artur3373 - 2025-02-04, 12:31
Temat postu: Elefantentreffen 2025 na MZ Jaskółka 66r
11-ty Elefant 2025r za Nami. Tak jak zawsze ok. 1400km przejechane. Trochę późno zabrałem się za przygotowania Jaskółki do wyjazdu, ale w przeddzień wyjazdu miałem prawie wszystko ogarnięte poza dziurką w zbiorniku, o której wiedziałem że jest ale nie miałem czasu się nią zająć, stwierdziłem że trochę więcej spalę petrolu i tyle. Ostatnio rozsypała mi się prądnica i tym głównie się zająłem, plus nowa uszczelka pod głowicę bo mi wydmuchało, smarowanie linek, łańcucha, nawa dętka do wózka, bo schodziło powietrze, nowa opona na przód. Pakowanie wszystkiego i poniedziałek 27.01 godz. 3.00 melduję się na Orlenie skąd co roku tak jak zawsze Ja, Bokser i Mirosław startujemy. Pogodowo sucho, lekki mrozik, za dnia na plusie, bez wiatru. Lecimy 70-75km/h. W Czechach na autostradzie czuję że mnie ściąga mocno na prawo, zjeżdżamy na bok, pana w wózku. Kuźwa nowa dętka założona, pewnie wjechałem na coś, badamy oponę nic nie ma, a dętka rozerwana jak po granacie, miałem jedną w zapasie, wymieniamy i ok. 14.00 meldujemy się w Rokycanach u Marka (rekord trasy, lecieliśmy eskami i autostradami), kompanko, jedzonko, nawodnienie i spanko. We wtorek pakujemy wszystko, chcemy być za jasnego na zlocie, podchodzę do MZ-ty, pana w wózku, myślę co jest grane, obie dętki były nowe?, OK razem z ks. Markiem do Skody i ruszamy na zakupy, chciałem kupić nową oponę i nowe dętki, był kłopot bo 16-stki są trudno dostępne od ręki, jeździmy po sklepach, wulkanizatorach i tam dowiedziałem się że te dętki co miałem były chińskie (z dużą domieszką plastiku) i tak się właśnie zachowują. Udało się kupić 2 sztuki (gumowe), wymiana i lecimy na zlot już w deszczu ale bezproblemowo. Rozbijamy się, odwiedzamy znajomych, integrujemy się. Niestety w przypływie dużej dawki dobrego humoru ostro upalałem Jaskółkę i zdechła. Na drugi dzień naprawa, zapchał się gaźnik błotem, prądy zaczęły wariować, straciła moc i nie chciała w tym błocie ruszyć, z prądnicy wyleciały jakieś pierdołki ale potem odpaliła i poszła, już tam nie zaglądałem, jak chodzi to nie ruszam, lepiej zająć się czymś innym. Piątek po południu pakowanie i lecimy do Marka, na trasie wszystko OK. Piątek wieczorem Disco, cała sobota dla nas, Niedziela powrót i po 11h jesteśmy w domu, Jaskółka poza przebitym kołem i drobnymi problemami na zlocie bezawaryjnie, AMEN.
Wolf - 2025-02-04, 15:57

Gratulacje! Świetny wyjazd :piwo: , szkoda, że śnieg nie uraczył w tym roku.
Adax - 2025-02-05, 13:39

Jak zwykle świetna relacja a jaskółka dba o odpowiednią dawkę adrenalinki. Śledziłem Waszą wyprawę od początku na Facebooku i przykre jest tylko, że znowu brakowało śniegu. No ale z taką załogą to i w błotku na pewno było epicko! PIWERSI GÓRĄ! :piwo:
kosior30 - 2025-02-05, 23:29

Macie zacięcie! heavy

Miałem się wybrać w tym roku skuterem, ale ten brak śniegu mnie odstraszył :twisted:

Reich - 2025-02-06, 19:44

Twardym trzeba być, a nie bywać! :piwo:
Super, że po raz kolejny się udało. Świetna tradycja, zazdroszczę, że co roku znajdujecie czas i udaje się zebrać ekipę na wyjazd.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group