Forum stoi na nowym silniku. Stare hasła zostały unieważnione. Musisz ustawić nowe hasło przed pierwszym logowaniem, zrobisz
to przez opcję "Nie pamiętam hasła", które znajduje się poniżej formularza logowania. Link do zmiany hasła zostanie wysłany na adres e-mail przypisany do konta.

Ku przestrodze - za c%^ą drogową.

Jak bezpiecznie poruszać się na dwóch kołach

Moderator: mod_team

Awatar użytkownika
sugr
Klubowicz
Posty: 168
Rejestracja: 2009-02-17, 01:13
Lokalizacja: Olsztyn

Ku przestrodze - za c%^ą drogową.

Post autor: sugr »

Wracam sobie z rodzinką z Lietuvy:
Sytuacja miała miejsce przed Mrągowem, jak się jedzie z Mikołajek na zachód, przy skrzyżowaniu dróg jest wiadukt kolejowy - może ktoś zczai ;) Było coś takiego, stoi kolejka samochodów przede mną i za mną, i się włączają w ruch z drogi podporządkowanej - która wpadała w drogę z pierszeństwem tak po skosie. No i byl znak STOP. Koles przede mna sie zatrzymał na tym stopie, rusza, to ja tez juz ruszyłem bo myślalem ze już pojedzie - zwlaszcza ze nic nie jechalo, bo w tym czasie odwrocilem sie w lewo wlasnie zeby zobaczyc czy nic nie jedzie i NIC NIE JECHAŁO conajmniej w odległości 400m. I jebut, mysle se motyla noga co sie dzieje. A ta pizda przede mna sie zatrzymala nie wiadomo po co :| juz za linią stopu. Nawet jest zdjecie ze koles juz prawie calym samochodem przejechal ta linie stopu..No ale stożek, ja mu w dupe wjechalem. Przyjechali policjanci (na moto:D) no i w sumie najpierw chcieliśmy odmówić mandatu, ale jeden z policjantów był znajomym ojca i powiedział, że w sądzie to nei przejdzie bo tam nie ogarniają, że kto inny oprócz pojazdu z tyłu może być.
winny wjechania w dupe.
Jeszcze jakaś baba z tyłu się darła, czemu nie jedziemy :mrgreen: Skończyło się na 220zł mandatu, samochody praktycznie nieuszkodzone. No i doświadczenie - które wam przekazuję - rozglądać się zawsze i wszędzie, nawet gdy nic nie wskazuje, że coś może być nie tak. Cipy drogowe są wszędzie, i tylko czyhają na wasze zniżki OC :sciana:
A to zdjęcie, po dzwonku te Polo przejechało może z 0,5m.
Obrazek
No i czy ktoś się nie orientuje, czy jednak istnieje jakiś przepis typu, że po włączeniu się do ruchu nijak można się bez powodu zatrzymać?
-Dobra, ciężko było ale sprzęgło siedzi.
-A co to za dwie podkładki tu leżą?
-%&^%$^%$#
ubek
Klubowicz
Posty: 12
Rejestracja: 2010-06-26, 21:46
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

Post autor: ubek »

to jakiś starszy dziadek, pomylił gaz z hamulcem :D

A tak na poważnie to sam miałem podobną sytuacje tylko fartem udało się nie przywalić - od tego czasu bardziej ostrożnie jeżdżę.
Są silniki i jest V-ka
Mitsubishi Pajero 3.0 V6 - bulwarówka
a teraz etz 150
Kamikadze - dawca organów
Awatar użytkownika
sugr
Klubowicz
Posty: 168
Rejestracja: 2009-02-17, 01:13
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: sugr »

właśnie nie dziadek tylko chłop 40 lat.
-Dobra, ciężko było ale sprzęgło siedzi.
-A co to za dwie podkładki tu leżą?
-%&^%$^%$#
Awatar użytkownika
adik204
Klubowicz
Posty: 360
Rejestracja: 2007-07-16, 15:40
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: adik204 »

Bardzo częsty przypadek stłuczki :smile: niestety wina w pełni jest Twoja i nie ma zmiłuj się. Koleś mógł coś zauważyć, przychamować i ma do tego prawo a Ty jadąc za nim, powinieneś trzymać odpowiednią odległość.
ETZ 250, WSK 125, CZ 350 (472.5) x2, JAWA 350TS, JAWA
50 MUSTANG, ROMET PONY M3.
chicken19
Klubowicz
Posty: 126
Rejestracja: 2010-05-30, 10:40
Lokalizacja: Wejsuny/Grójec

Post autor: chicken19 »

Może mucha leciała na drodze z pierwszeństwem a gościu zahamował żeby nie doszło do kolizji. :mrgreen: Pomyślał że mucha nie ma oc i kto szkody pokryje? :razz:
Kiedyś się toczyłem po stolicy w koreczku,wieczorem,dwudziestoletnim kadetem :lol: rozglądając się gdzie by tu odbić na Białystok.Aż tu nagle puknięcie delikatne.Myślę "ki za h..,dziura czy co?"Zagapiłem się i puknąłem gościa.A że miał hak to jemu nic.Wysiadł obejrzał i pojechał.Ja nawet nie wysiadałem bo i po co-stary kadet to nie było potrzeby.Dobrze że gościu nie był ciśnieniowcem bo bym się nasłuchał jeszcze :wink:
Awatar użytkownika
nick350
Klubowicz
Posty: 93
Rejestracja: 2008-10-18, 19:02
Lokalizacja: Godziszewy/Rypin

Post autor: nick350 »

Potwierdzam wina lezy po stronie tego kto wjechał w 'dupe' bo koles przed tobą mógł zobaczyc mrówke i chciał ją przepuścic :roll: .
A co do niebezpieczeństwa na drodze to szkoda gadac :mrgreen: z tydzień temu 2 dni pod rząd ledwo co miałbym stłuczke z puszkami. Raz jakiś dziadziunio wparował mi przed nosem na ulice a drugim razem laska na skrzyzowaniu mnie nie zauwazyła :twisted: :grin:
" Wszędzie dobrze ale na motocyklu najlepiej..."


'W moich żyłach płynie benzyna ,zamiast serca świszczy turbina'
http://www.polskajazda.pl/Profil,WSK,17 ... ,150/19353
ODPOWIEDZ