SofCHJanek pisze:bartek2801 pisze:w wielkim skrucie wygląda to tak,musisz posiadać jakaś formę którą to musisz nasmarować czymś tłustym (olej smar)
lepiej silikonem, może być sanitarny.
Nie żaden sylikon czy tam inny smar, bo po
1 będziesz miał nierówności na gotowym wyrobie
2 możesz mieć problemy z oddzieleniem wyrobu od formy
Co do samej produkcji to robisz tak:
Na formę nakładasz (jeśli jest nowa) ok 15 warstw wosku samochodowego (ja używam honeywax, bo rzekomo jest najlepszy), jeśli już była woskowana w ten sposób to wystarczy jedna warstwa (oczywiście po każdej warstwie ścieramy wosk suchą szmatką) opcjonalnie możesz użyć specjalnego oddzielacza do laminatu.
Następnie smarujesz formę gelcoat'em do którego wcześniej dodajemy utwardzacz (ok. 3% taki sam jak idzie do żywicy) by włókna z maty szklanej nie były widoczne po wyciągnięciu z formy (nie przestrasz się, gdy gelcoat będzie się ciągle lepił… on nigdy nie wysycha całkowicie).
Później wykładasz formę matą szklaną (w zależności od „wybojów” na formie używamy różnej grubości matę… uniwersalna to 300). Następnie zaklepujemy (czyli smarujemy poprzez klepanie pędzlem o matę, a nie w taki sposób jak np się maluje, bo wtedy mata może się przemieścić) matę żywicą do której wcześniej dodajemy utwardzacz (ok. 3% obj. żywicy)
Nakładamy w ten sposób ok. 2-3 warstwy (myślę, że jest to wystarczająca ilość).
Po każdej warstwie wyganiamy pęcherzyki powietrza poprzez wałkowanie maty specjalnym wałkiem odpowietrzającym (tzw. Traktor).
Po zaschnięciu wyciągamy wyrób z formy i gotowe
