Wspominałeś też o iskrzeniu na komutatorze wirnika i jedynie co mi przychodzi do głowy jeśli tak jest dalej to można próbować go przetoczyć ( ktoś nawet mi zdjęcie takie wysłał wirnika 6V na telefon i widziałem że komutator wymaga przetoczenia bo są bruzdy po szczotkach)
Miernik cyfrowy wyłapuje zakłócenia od układu zapłonowego przez to masz "dyskotekę" podczas pomiaru napięcia. Przy zapłonie z przerywaczem te zakłócenia będą większe.
Osobiście cieszył bym się a nie martwił mając przerywacz i by nie iskrzył. To zawsze będzie strata, cewka W.N. będzie mieć spadek napięcia aby wytworzyć W.N. potrzebne na świecy... Przez iskrzenie będą wypalać się styki no i ratunkiem może być wymiana przerywacza ale i też samego kondensatora który po tylu latach lub uszkodzeniu nie ma odpowiedniej pojemności. Jeśli tego nie zrobisz to znów po czasie wypalą się styki przerywacza... Możliwe też że zaobserwujesz większa iskrę na świecy po wyminie kondensatora...
Bo czym wsunie jest iskra?- "To mistyczny łuk elektryczny który działa lepiej jak napój energetyczny!!!"
Nie raz naprawiam różne elektroniczne urządzenia i często jest tak ze kondensatory tracą swoją pojemność i jestem zmuszony je wymienić. ( ostatnio w wyłączniku zmierzchowym firmy FF gdzie z kondensatora 470nF została może połowa deklarowanej pojemności kondensatora no i "księżyc" na bramie nie świecił.