Przychodzę z głupim tematem mianowicie zmianą mieszanki paliwowo-powietrznej wraz ze zmianą temperatury powietrza.
Czy jest to wymagane przy różnicach mniej więcej 30 stopni a -15 stopni?
Co jeśli tego gaźnika nie dostosuje czy może to nawet doprowadzić do przytarcia bądź zatarcia silnika?
Tak na prosty rozum to przy spadku temperatury powietrze staję się gęstsze więc jest go więcej w tej samej objętości. Czyli na zimę powinno się wzbogacić mieszankę?
Pytam się dlatego, że za oknem zima jak nie wiem a jednak chociaż raz na jakiś czas no muszę odpalić i posłuchać jak pracuje motor