kilka szczegołow zwrociło moja uwage,a mianowicie np. te małe łozysko przy zaplonie elektronicznym w obudowie nadajnika,umnie jest tam FŁT Made in Polnad wiec niewatpliwie polskie

,ale zeby je wyjac trezeba by było rozwalic nity trzymajace cala plytke nadajnika co raczej wykluczam,wiec wynikało by ze jest ono tam od nowosci,na magnesie jest jak byk DDR rok 89,a kiedy rozbieralem zegary to ich bebechy czyli caly mechanizm w obrotku jak i predkosciomierzu u mnie jest rownierz Made in Poland rok 90 to tez wymiane wykluczam,tym bardziej ze bylem pierwsza osoba kltora je otwierala.Wiec czy niemcy pakowali do zaplonow polskie lozyska i a do zegarow polskie bebchy?? Czy moze w polsce były robione te podzespoly a niemiec tylko swoja metke dawał? Jak myslicie??