Przesunięty przez: sIaj 2009-10-16, 13:05 |
Akumulator - wyparował elektrolit |
| Autor |
Wiadomość |
Toma

Motocykl: BUELL XB12X,MZ ETS,
Pomógł: 3 razy Wiek: 49 Dołączył: 17 Wrz 2005 Posty: 301 Skąd: z zarzeczaaaa
|
Wysłany: 2006-02-08, 08:39
|
|
|
najlepszy do ładowania aq jest prostownik z regulacją , woda szybko odparowała bo był zbyt duży amperarz , "mniejszym " pradem go i bedzie git, podczas odparowania wody może dojść do zasiarczenia płyt i nawet po uzupełnieniu wodą spada sprawnosc aq , nawet w takiej sytuacji istnieje możliwość odzyskania aq tak jak ktos już wspomniał ( w jedym z nr.Automobilisty był artykuł na ten temat ) ale nie ma pewność co do efektu końcowego ,
jaki morał ?? odczasu do czasu zerknąc pod dekielek , w razie uzupełnić wode , i jak trzeba to "małym"pradem go |
_________________ http://www.polskajazda.pl...X,Ulysses/35209 |
|
|
|
 |
Radko

Motocykl: MZ ETZ 251e
Wiek: 39 Dołączył: 17 Lip 2005 Posty: 309 Skąd: Warta - Sieradz
|
|
|
|
 |
wojciech944
Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy Wiek: 38 Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 1493 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-02-08, 11:27
|
|
|
maxymalny prad ładowana to 1/5 pojemnosci, od wiekszego to sie płyty wyginaja i robia zwarcie, wtegy sie sam rozładowuje
a co do odsiarczania to wystarczy przez głuzszy czas ladowć go b. małym prądem np. 100mA przez 30h (oczywiscie wczesniej musi być naładowany)
nie odsiarczy to w zupełnisci , ale duzo pomoze |
|
|
|
 |
SOVIETVW
Zlotowicz 'nas niedogoniat...

Motocykl: ETZ 251/ DR 800 S
Pomógł: 6 razy Wiek: 40 Dołączył: 27 Sty 2006 Posty: 1309 Skąd: Meseritz
|
Wysłany: 2006-02-08, 19:44
|
|
|
| zgadza sie lepiej ladowac mniejszym pradem ale wolniej niz sie pospieszyc,bo pozniej moga byc kłopoty... |
_________________ Obecnie w mojej stajni stoją:
MZ ETZ 251
SUZUKI DR 800
VW GOLF III 1.9 TDI
VW GOLF GTI 20 Jahre
MERCEDES-BENZ GE-280 (niedługo 300 TD)
http://www.tagworld.com/Soviet/World/MyWeb.aspx |
|
|
|
 |
Zoltanno

Motocykl: MZ ETZ 251, AWO, OSA
Wiek: 39 Dołączył: 09 Lut 2006 Posty: 47 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-02-09, 18:12
|
|
|
jejku co wy piszecie!
1 jak juz tutaj ktos madry powiedzial nie dolewa sie elektrolitu gdy ten odparowal- tylko wodę!!
2prad ladowania bada sie glownie woltomierzem( gdy mamy wylaczony silnik badamy jaki ma prad aq, potem odpalamy i badamy o ile rosnie ze swiatlami, bez, rozne kombinacje) nie powinno przekroczyc 14,5 V
3przyrzad do badania gestosci kwasu nazywa sie aerometr. gestos kwasu odpowiada naladowaniu akumulatora. nawet jesli gestos kwasu bedzie niska(ok. 1.15 g/cm3)czyli kompletnie rozladowany to akumulator nie musi byc do wyrzucenia.max gestos kwasu to 1,28 g/cm3
4wyrzucic mozna(a nawet trzeba:)) aq przez ktorego scianki widac biale plamki(siarka) ktora wykreca plyty aq i powoduje zwarcia.
5dobrym sposobem sprawdzenia czy aq jest ok jest ladowanie go,gdy bedzie naladowany to zacznie gazowac.jesli wszystkie cele gazuja to jest dobrze, jesli ktoras badz ktoreś nie to znaczy ze sa zasiarczone lub maja z jakiegos innego powdu zwarcie
6gdy chcecie na jakis czas zreanimowac swoj aq, a jest on po przejsciach jest dobra metoda:
wylewamy kwas dokladnie!!trzeba uwazac by sie nie pochlapac-zrace!!
nastepnie przy uzyciu wody(nawet zwyklej) kilka razy go pluczemy w czasie plukania mozemy go delikatnie opukiwac by caly syf wylecial.a bedzie niezly lecial-wierzcie!!
ostatnie plukanie woda destylowana
potem dolewamy elektrolitu i ladujemy--powinien znaczaca poprawic swoje wlasciwosc
i
aha!! aq ladujemy pradem odpowiadajacyym 6-12% pojemnsci akumulatora (czyli dla aq 12Ah-prad ladowania ok 1,2 A przez mnniejwiecej tyle godzin ile wynosi pojemnasc aq.
pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
 |
SAke
Pogromca Mitów! :)

Motocykl: VFR 800Fi
Pomógł: 5 razy Wiek: 37 Dołączył: 05 Mar 2005 Posty: 1019 Skąd: Żyraków / Dębica
|
Wysłany: 2006-02-09, 18:35
|
|
|
| Cytat: | aq ladujemy pradem odpowiadajacyym 6-12% pojemnsci akumulatora (czyli dla aq 12Ah-prad ladowania ok 1,2 A przez mnniejwiecej tyle godzin ile wynosi pojemnasc aq.
pozdrawiam serdecznie |
Dla Żelowych tak samo sie dobiera prad ładowania?? |
_________________ http://www.polskajazda.pl...600,WSK,125/394
 |
|
|
|
 |
hubertbaran

Motocykl: TS 250/1
Pomógł: 25 razy Wiek: 37 Dołączył: 21 Sie 2005 Posty: 4458 Skąd: okolice Rzeszowa
|
Wysłany: 2006-02-09, 18:48
|
|
|
| a po cholere zela ładowac:D |
|
|
|
 |
wojciech944
Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy Wiek: 38 Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 1493 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-02-09, 19:37
|
|
|
hubertbaran, jak po cholere
to jest normalny AQ, tylko kwas ma w formie żelu,
przdewszystkim na krotsza zywotnisc od zwykłego, i jak zaczniesz go ładowac duzym pradem to moze sie tak nadymać( bedzie gazować) ze moze go nawet rozsadzic , a tego nie chciałbys ogladac
zelowe maja 1 wielka zalete ze nie trzeba nic dolewać i nic sie nie wyleje, dlatego sa bezpieczne i stosuje sie je w roznych zabawkach |
|
|
|
 |
maeko
AlphaART

Motocykl: MZ ETZ 250/88
Pomógł: 2 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 418 Skąd: Sokółka
|
Wysłany: 2006-02-09, 20:02
|
|
|
wojciech944, chyba żartujesz?
[quota]przdewszystkim na krotsza zywotnisc od zwykłego[/quota]
Ja słyszałem całkiem co innego
[ Dodano: 2006-02-09, 20:03 ]
[quote="wojciech944"]
przdewszystkim na krotsza zywotnisc od zwykłego, [/quote] |
_________________ Moja MZ ETZ 250
Sztuka to odnaleźć to czego się szuka.
Wiem że na tym się nie oszukam
 |
|
|
|
 |
wojciech944
Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy Wiek: 38 Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 1493 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-02-09, 20:20
|
|
|
maeko, do tego zelu sa dodawane rozne syfy co zmniejszaja parowanie , a zreszta ten kwas z czyms musi byc pomieszany zeby powstał żel |
|
|
|
 |
maeko
AlphaART

Motocykl: MZ ETZ 250/88
Pomógł: 2 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 418 Skąd: Sokółka
|
Wysłany: 2006-02-09, 20:34
|
|
|
| ale to nie świadczy o tym ż ejest gorszy od tych standardowych, moim zdaniem jest leprzy skoro coraz częściej się go stosuje. Zresztą kumpel ma w Hondzie bezobsługowy i już 8 lat (ale już przy klemach się zasiarczył) ale który zwykły tyle wytrzyma |
_________________ Moja MZ ETZ 250
Sztuka to odnaleźć to czego się szuka.
Wiem że na tym się nie oszukam
 |
|
|
|
 |
Zoltanno

Motocykl: MZ ETZ 251, AWO, OSA
Wiek: 39 Dołączył: 09 Lut 2006 Posty: 47 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-02-09, 21:29
|
|
|
| co do żelowych to ja tez za bardzo nie wiem, bo literatury na ten temat nie czytalem, anie sam takiego nie mialem. ale ze go moze rozsadzic to mozlwe:) |
|
|
|
 |
maeko
AlphaART

Motocykl: MZ ETZ 250/88
Pomógł: 2 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 418 Skąd: Sokółka
|
Wysłany: 2006-02-09, 21:48
|
|
|
Tak rozsadzi na 100% ja zostanie przeładowany, a fajnie "pompuje się" on najpierw |
_________________ Moja MZ ETZ 250
Sztuka to odnaleźć to czego się szuka.
Wiem że na tym się nie oszukam
 |
|
|
|
 |
Zoltanno

Motocykl: MZ ETZ 251, AWO, OSA
Wiek: 39 Dołączył: 09 Lut 2006 Posty: 47 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2006-02-09, 21:54
|
|
|
jak kiedys moj kolega cos spawal w simsonie i zapomnial rozlaczyc akumulatora.....
jak pi***** to normalnie kwas byl na suficie:):)
[ Dodano: 2006-02-09, 21:56 ]
wiec dobra rada-- zawsze rozlaczjcie aq przed heftowaniem |
|
|
|
 |
wojciech944
Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy Wiek: 38 Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 1493 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-02-09, 21:59
|
|
|
[quote="maeko"]Tak rozsadzi na 100% ja zostanie przeładowany, a fajnie "pompuje się" on najpierw Wink[/quote]
fajnie
powodzenia jak dostaniesz kwasem |
|
|
|
 |
Xargo

Motocykl: ETZ251,Cagiva Raptor
Pomógł: 52 razy Wiek: 37 Dołączył: 24 Sty 2006 Posty: 977 Skąd: Olsztyn / Ostrołęka
|
Wysłany: 2006-02-09, 22:05
|
|
|
Chciałeś powiedzieć żelem . A tak w ogóle to uważam taka zabawe z aq za ryzykowniejsza od zabawy zapalniczka na stacji benzynowej . Poza tym po co aq niszczyć?? |
|
|
|
 |
wojciech944
Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy Wiek: 38 Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 1493 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-02-09, 22:13
|
|
|
lepsze jest podlaczanie elektrolitów ( kondensatorków) pod 230V można tym strzelać jak z pistoletu |
|
|
|
 |
hubertbaran

Motocykl: TS 250/1
Pomógł: 25 razy Wiek: 37 Dołączył: 21 Sie 2005 Posty: 4458 Skąd: okolice Rzeszowa
|
Wysłany: 2006-02-09, 22:27
|
|
|
żelów nie trzeba ładowac dlaczego ... bomaja odlotową wydajność prądową;)
kiedyś był pokaz ... gość wzioł dubeltówke wystrzelił2 strzały w akuma podpioł go do samochodu i zapalił samochud;]
Dobry zel wytrzymie 5 lat;] |
|
|
|
 |
wojciech944
Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy Wiek: 38 Dołączył: 19 Sie 2005 Posty: 1493 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-02-09, 22:34
|
|
|
azdy jest dobry, liczy sie tyko obsługa i ładowanie
sasiad ma 9 letnia Centre w Astrze I i mu chodzi jak ta lala przy odpalaniu swiatla minimalnie przygasaja |
|
|
|
 |
tomasz102
V.I.P.

Motocykl: MZ ETZ 298e
Pomógł: 11 razy Wiek: 37 Dołączył: 20 Lis 2005 Posty: 1539 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2006-02-09, 22:44
|
|
|
tylko z włączonymi światłami nie powinno się odpalać |
_________________ w garażu: MZ ETZ 250 , Kawasaki 440 LTD, Renault 19. "Życie się kręci powyżej czterech tysięcy."
Tomek, stopka! |
|
|
|
 |
|
|