Przesunięty przez: AdEk2007 2009-10-16, 17:15 |
gaśnie i nie odpala... |
| Autor |
Wiadomość |
PM2Z
Zlotowicz

Motocykl: Yamaha Diversion
Wiek: 44 Dołączył: 25 Cze 2005 Posty: 139 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-11-07, 13:29 gaśnie i nie odpala...
|
|
|
sytuacja wyglądała następująco:
motor gaśnie w czasie jazdy, np. podczas zmniejszania obrotów przy zatrzymywaniu przy światłach. potem, żeby go uruchomić musiałem go tysiące razy przekopać, aż w końcu zaczął zaskakiwać. sytuacja powtórzyła się kilka razy. nie ma natomiast problemu w czasie normalnej jazdy i na normalnych obrotach.
rzecz działa się wczoraj, ale zarówno wczoraj, jak i dzisiaj rano pierwsze odpalenie było zupełnie bezproblemowe.
jeśli ktoś miałby jakieś sugestie, co to może być, to będę bardzo zobowiązany. |
|
|
|
 |
Michał529
Zlotowicz

Motocykl: Ford Fiesta niestety
Pomógł: 1 raz Wiek: 39 Dołączył: 13 Cze 2005 Posty: 223 Skąd: Warszawa - Grochów
|
|
|
|
 |
Awers
Zlotowicz

Motocykl: MZ ETZ 251e '91
Pomógł: 10 razy Wiek: 45 Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 926 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2005-11-07, 20:49
|
|
|
Michał
ale co zrobiłeś? naładowałeś akumulator czy kupiłeś nowy?
bo masz za słabe ładowanie
musisz sprawdzić poziom ładowania i jeśli będzie potrzeba to wyreguluj (tylko nie na oko!) jak nie wyregulujesz to będzie Ci się to powtarzać co jakiś czas. Zwróć też uwagę czy czasem na wolnych obrotach nie jarzy się lampka ładowania, tylko sprawdź to kiedy będzie bardzo ciemno, ona może się jażyć bardzo słabo i jeśli tak będzie to na pewno masz za słabe ładowanie. Ja tak miałem.
PM2Z
najprawdopodobniej jest tak jak pisze Michał tylko uwzględnij to co napisałem wyżej. I zgadza się : jak przekopiesz 1000 razy to akumulator się podładuje i odpali. Jak jedziesz na wyższych obrotach, zatrzymasz się i zgasisz to rano odpali ale włączysz światła, będziesz jechał na wolniejszych obrotach i znów będzie to samo. Miałem tak i było to bardzo denerwujące.
Jeśli ładowanie jest ok. to musi być gdzieś zwarcie - zacznijcie od kierunkowskazów bo słabo dokręcone lubią się zesuwać (zwłaszcza te nowsze prostokątne) i czasami się je napycha i wtedy zwarcie gotowe |
_________________ W stronę celu
http://forum.mz-klub.pl/a...php?user_id=527 |
|
|
|
 |
Michał529
Zlotowicz

Motocykl: Ford Fiesta niestety
Pomógł: 1 raz Wiek: 39 Dołączył: 13 Cze 2005 Posty: 223 Skąd: Warszawa - Grochów
|
Wysłany: 2005-11-07, 20:57
|
|
|
To było po krótce tak...kupiłem Mz i akumulator było widać ze ma już troche czasu i swoje przeszedł(klemy były polutowane, poklejone itp...)pojechałem wiec rowerkiem do sklepu i kupiłem akumulator za 56zł.
| Cytat: | | musisz sprawdzić poziom ładowania i jeśli będzie potrzeba to wyreguluj |
A jak to zrobić? bo może na przyszłość by sie przydało... |
_________________ http://bikepics.com/members/michal529/88etz150/ --> taka była
http://polskajazda.pl/Samochody/Ford/Fiesta/18151 --> taka jest |
|
|
|
 |
maeko
AlphaART

Motocykl: MZ ETZ 250/88
Pomógł: 2 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 418 Skąd: Sokółka
|
Wysłany: 2005-11-07, 21:33
|
|
|
miernikiem, przykładasz kabelki miernika do styków AQ przy włączonym motorze
[ Dodano: 2005-11-07, 21:33 ]
tz przy uruchomionym silniku |
_________________ Moja MZ ETZ 250
Sztuka to odnaleźć to czego się szuka.
Wiem że na tym się nie oszukam
 |
|
|
|
 |
Michał529
Zlotowicz

Motocykl: Ford Fiesta niestety
Pomógł: 1 raz Wiek: 39 Dołączył: 13 Cze 2005 Posty: 223 Skąd: Warszawa - Grochów
|
|
|
|
 |
Nycha
mod_team
Motocykl: Suzuki GS500e
Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 22 Sie 2004 Posty: 372 Skąd: Przemyśl
|
Wysłany: 2005-11-07, 22:47
|
|
|
| voltomierzem sprawdzasz napięcie ładowania a amperomierzem prad ładowania |
|
|
|
 |
Awers
Zlotowicz

Motocykl: MZ ETZ 251e '91
Pomógł: 10 razy Wiek: 45 Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 926 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2005-11-07, 23:34
|
|
|
| Jeśli chcesz sprawdzić sobie ładowanie to musisz zacząć od odszukania dla swojego modelu zależności pomiędzy prędkością obrotową silnika a prądem ładowania (z tym pamiętam miałem problem) NIe wiem czy jest jakaś różnica pomiędzy etką 150 z '91r. a etką twoją z '88r. Jeśli nie ma to pod siedzeniem masz taką puszkę i to jest regulator alternatora i tam należy podgiąć odpowiednią blaszkę, ale tam są różne blaszki !!! więc radził bym Ci żeby ktoś kto już coś takiego robił pokazał ci jak to zrobić! Jeśli nie znasz nikogo takiego to proponuję żebyś zainwestował w naukę i pojechał do dobrego warsztatu zeby ci to zrobili i wtedy patrz im na łapy i następny raz będziesz umiał zrobić to sam. |
_________________ W stronę celu
http://forum.mz-klub.pl/a...php?user_id=527 |
|
|
|
 |
PM2Z
Zlotowicz

Motocykl: Yamaha Diversion
Wiek: 44 Dołączył: 25 Cze 2005 Posty: 139 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-11-08, 02:13
|
|
|
wielkie dzięki, zajmę się tym pewnie we wtorek lub środę. wasza ocena rzeczy brzmi sensownie, więc pewnie jest tak jak mówicie. a że wiedzy nie mam, to rzeczywiście dam moto do zrobienia komuś, taki mój los |
_________________ Najdłuższa traska na MZ? 6516 km - wspaniały motocykl! |
|
|
|
 |
Rof
mod_team

Motocykl: BMW R1150GS
Pomógł: 2 razy Wiek: 40 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 570 Skąd: łódź
|
Wysłany: 2005-11-08, 10:39
|
|
|
jedz najpierw do elektryka, ja jak mialem problemy z ladowaniem to pojechalem, on pogial mi te blaszki i chodzi do dzisiaj jak zegarek, i to jeszcze za BÓG ZAPŁAĆ |
|
|
|
 |
maeko
AlphaART

Motocykl: MZ ETZ 250/88
Pomógł: 2 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 418 Skąd: Sokółka
|
Wysłany: 2005-11-08, 17:17
|
|
|
żebyś musiał zapłacić to by już dawno pewnie padło A tak to chodzi Pozdro |
_________________ Moja MZ ETZ 250
Sztuka to odnaleźć to czego się szuka.
Wiem że na tym się nie oszukam
 |
|
|
|
 |
Simon

Motocykl: ETZ 251
Wiek: 37 Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 137 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2005-11-08, 17:28
|
|
|
| Tomeks napisał/a: | | Jeśli nie znasz nikogo takiego to proponuję żebyś zainwestował w naukę i pojechał do dobrego warsztatu zeby ci to zrobili i wtedy patrz im na łapy i następny raz będziesz umiał zrobić to sam. |
watpie żeby jakis warsztat pozwolił sobie na rece patrzec, troche by działali na swoja zgube, bo drugi raz by do nich nie przyjechal |
|
|
|
 |
PM2Z
Zlotowicz

Motocykl: Yamaha Diversion
Wiek: 44 Dołączył: 25 Cze 2005 Posty: 139 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-11-08, 21:10
|
|
|
lampka ładowania AQ rzeczywiście się pali przy uruchomionym silniku. gdy zmniejszam obroty zapala się i jarzy nieznacznie przy obrotach rzędu 1200, jak zejdę jeszcze niżej to świeci jasnym, pięknym światłem, że aż się romantycznie robi
pomyślałem sobie jednak, że jeśli AQ jest "niedoładowane" to powinno (analogicznie do słabej baterii) mieć mniejszy od prawidłowego voltaż, ten jednak wynosi ponad 12 V, zmierzyłem go również, gdy pojeździłem trochę i motor znów nie chciał zapalić, voltaż wynosił ok. 12,4 V. czy to aby na pewno zgadza się z waszą tezą, że to wina ładowania?
jeśli wciąż tak uważacie (bo ja to jednak laik jestem ) to napiszcie mi jeszcze gdzie mam się z tym zwrócić, bo jedyny MZ-mechanik jakiego znam ma niemiłosiernie długie terminy i liczy sobie sporo kasy. czy zwykły warsztat samochodowy się z tym upora? |
_________________ Najdłuższa traska na MZ? 6516 km - wspaniały motocykl! |
|
|
|
 |
maeko
AlphaART

Motocykl: MZ ETZ 250/88
Pomógł: 2 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 418 Skąd: Sokółka
|
Wysłany: 2005-11-08, 21:18
|
|
|
| Sam sobie z tym poradzisz. Nie oddawaj do warsztatów, ucz się sam to nie daj Boże w drodze coś się stanie to naprawisz a tak... Ja nie moge Ci pomóc co do Twego problemu ale proponuje sprawdzić świece no i naładuj ten AQ |
_________________ Moja MZ ETZ 250
Sztuka to odnaleźć to czego się szuka.
Wiem że na tym się nie oszukam
 |
|
|
|
 |
Allu

Motocykl: ETZ 250
Pomógł: 81 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Paź 2005 Posty: 2851 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2005-11-08, 21:25
|
|
|
| Sprawdź mój temat , mam podobnie , rozwiązanie = gaźnik |
|
|
|
 |
PM2Z
Zlotowicz

Motocykl: Yamaha Diversion
Wiek: 44 Dołączył: 25 Cze 2005 Posty: 139 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-11-09, 21:02
|
|
|
do Allu: że niby to z gaźnikiem to chodziło o pływak, czy tak? u mnie pływaczek jest nowiuteńki, więc raczej odpada, chyba, że coś źle się wczytałem i o coś innego miało chodzić.
ogólnie: właśnie ładuję AQ więc jeśli jutro problem będzie nasilony jak zwykle, to rzeczywiście chodzi o to.
jeśli rzeczywiście to jest problemem, to może ktoś z klubowiczów (zamieszkałych w Łodzi) by mi w tym pomógł, co? będę bardzo zobowiązany.
[ Dodano: 2005-11-10, 17:10 ]
OK, przeprowadziłem opisaną przeze mnie próbę (poprzedni mój post w tym temacie) i wynik wskazuje chyba, że usterka tkwi w czymś innym, bo:
1. AQ ładował się bardzo krótko (wskazówka prostownika po ok. kilku minutach zeszła do zera), wygląda więc na to, że był w miarę naładowany
2. na w pełni naładowanym AQ sytuacja wygląda dokładnie tak samo tj. moto bardzo ładnie pali, ale po przejechaniu kilku km, gdy pozwolę mu zgasnąć (a dzieje się to zawsze na za niskich obrotach, nawet na luzie) to nie chce odpalić, odpala dopiero po jakimś czasie albo po wielu kopniakach, sam już nie wiem czy to kopanie cokolwiek daje, bo zostawić go na trochę i znów jest OK, więc może to tylko czas.
może to więc chodzi o jakąś zależność od temperatury, albo coś? proszę o radę. |
_________________ Najdłuższa traska na MZ? 6516 km - wspaniały motocykl! |
|
|
|
 |
hubertbaran

Motocykl: TS 250/1
Pomógł: 25 razy Wiek: 37 Dołączył: 21 Sie 2005 Posty: 4458 Skąd: okolice Rzeszowa
|
Wysłany: 2005-11-10, 20:13
|
|
|
sprawdź kranik
Wyglada to na ceche rozszerzalnosci metali lub nienadożanie napełnienia gaxnika bezyną |
|
|
|
 |
Awers
Zlotowicz

Motocykl: MZ ETZ 251e '91
Pomógł: 10 razy Wiek: 45 Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 926 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2005-11-11, 12:59
|
|
|
PM2Z
MOże już rozwiązałeś problem, ale jeśli chcesz sprawdzić trop wadliwej pracy regulatora alternatora (słabe ładowanie) - a jeśl dzieje Ci się z lampką ładowania tak jak piszesz wyżej to raczej masz ten problem! Najprościej możesz to sprawdzić następująco: (jeśli masz regulator alternatora mechaniczny - taka puszka pod siedzeniem to jest mechaniczny). Pożycz od kogoś regulator elektroniczny albo kup go i raz na zawsze rozwiążesz ten problem, nie trzeba go regulować i jest bardziej niezawodny i zrobisz to sam bez niczyjej pomocy, przeczytaj forum pt. ''Regulator elektroniczny >> instrukcja'' montażu. Ja mam mechaniczny i postanowiłem że jak będę miał jeszcze jakiś z nim problem to nie będę go więcej regulował tylko odrazu wstawie elektroniczny. powodzenia |
_________________ W stronę celu
http://forum.mz-klub.pl/a...php?user_id=527 |
|
|
|
 |
PM2Z
Zlotowicz

Motocykl: Yamaha Diversion
Wiek: 44 Dołączył: 25 Cze 2005 Posty: 139 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2005-11-13, 22:37
|
|
|
do Tomeks: nie wiem, czy o to chodzi, ale mam zapłon elektroniczny...
a problem jest już rozwiązany i rzecz nie tkwiła w elektryce.
okazało się, że wpuszczenie strzykawki płynu hamulcowego (dot 4) pod pancerz linki ssania załatwiło sprawę. owa linka jest przerdzewiała (moje zaniedbanie, trzeba ją było wymienić) i najwidoczniej coś w niej się blokowało i niedomykało ssania po odpaleniu. rezultat - świeca na rozgrzanym silniku i niskich obrotach miała tendencje do zalewania się niczym student po oblanym egzaminie. wytłumaczenie problemu jest autorstwa mojego guru w temacie motocykli - p. zdzisia porównanie zaś - moje, he he |
_________________ Najdłuższa traska na MZ? 6516 km - wspaniały motocykl! |
|
|
|
 |
Allu

Motocykl: ETZ 250
Pomógł: 81 razy Wiek: 35 Dołączył: 08 Paź 2005 Posty: 2851 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2005-11-13, 23:11
|
|
|
| U mnie było to samo , do tego wymieniłem pływak ! |
|
|
|
 |
|
|