Forum stoi na nowym silniku. Stare hasła zostały unieważnione. Musisz ustawić nowe hasło przed pierwszym logowaniem, zrobisz
to przez opcję "Nie pamiętam hasła", które znajduje się poniżej formularza logowania. Link do zmiany hasła zostanie wysłany na adres e-mail przypisany do konta.
1. Elektroniczny r2/west, nie sprawdzałem go.
2. No dobra, ale tak myślałem wcześniej że jak nie mam ładowania to szkoda nowego akumulatora psuć, ale jeśli już zaczołem robić to ładowanie to juz kupie nowy.
5. Chiński na pewno nie jest.
Dzięki
*1922-1982* 60 Jahre Motorrader Aus Zschopau *
Eine Melodie auf alle Strassen: MZ
kupno nowego akumulatrora to tutaj podstawa - potem musisz zrobic instalacje, na złomowskiem akku nie bedzie nawet dobrze odpalać jakbys chciał sprawdzić czy cos w instalacji jest ok czy nie
Witam ponownie.
Przyszedł mi dzisiaj akumulator. Akumulator jest do zalania kwasem, kwas mam razem do niego. I teraz zalewam akumulator do pewnego poziomu i co potem?
Instrukjca jest ale nie po polsku więc pytam Was
*1922-1982* 60 Jahre Motorrader Aus Zschopau *
Eine Melodie auf alle Strassen: MZ
Możesz go podłączyć pod prostownik na najmniejszy prąd ładowania i daj mu odstać żeby kwas wszędzie doszedł i po jakiejś godzinie lub dwóch dolej jak trzeba i w drogę
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij -> http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?p=367810#367810 W garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji | ETZ 250A 88r. w eksploatacji.
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij -> http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?p=367810#367810 W garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji | ETZ 250A 88r. w eksploatacji.
Ściągasz ją i nakładasz wężyk odpowietrzający i wyprowadzasz wężyk poza kapę w okolicach łańcucha.
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij -> http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?p=367810#367810 W garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji | ETZ 250A 88r. w eksploatacji.
ETZPOWER94, A może jest to akumulator sucho ładowany? Wlewasz elektrolit , czekasz godzinę i akumulator jest gotowy do użytkowania , po pełnym jego samoładowaniu bierzesz miernik w łape i ma mieć 12.8V , wtedy możesz zakładać .
ETZ_PRORIDER pisze:Możesz go podłączyć 10 minut po zalaniu
10 minut to za krótko - płyty muszą nasiąknąć kwasem, co najmniej godzina, choć ja bym go na całą noc odstawił. Można od czasu do czasu "pobujać" nim, żeby bąbelki szybciej wyszły do góry, to trochę przyśpieszy. Potem tak jak koledzy pisali - w zależności czy suchoładowany czy nie.
Motor to masz w pralce! ||| "Prawdziwy facet poci się olejem, jak rozdzielacz w Bizonie" ||| Spirit: "Jak odpalisz moją MZtę jestem twój"
"Jawa is made for repairing, MZ is made for riding"
"Smutne jest to, że wy, Polacy macie taki problem z alkoholem"
kosior30 pisze:w zależności czy suchoładowany czy nie.
Jak rozpoznac czy jest suchoładowany czy nie?
[ Dodano: 2012-12-12, 06:17 ]
Ale chyba nie bo w instrukcji pisze zeby go podłączyć na 24h na ładowanie podtrzymowujące. Mam go ładować na odkręconych korkach?
Po nie całej godzinie po zalaniu, napięcie na akumulatorze wynosi 12.5V
*1922-1982* 60 Jahre Motorrader Aus Zschopau *
Eine Melodie auf alle Strassen: MZ
Powinno być napisane w instrukcji Google translate i do dzieła.
Motor to masz w pralce! ||| "Prawdziwy facet poci się olejem, jak rozdzielacz w Bizonie" ||| Spirit: "Jak odpalisz moją MZtę jestem twój"
"Jawa is made for repairing, MZ is made for riding"
"Smutne jest to, że wy, Polacy macie taki problem z alkoholem"
Witam. Nie będę zakładał nowego tematu, także napisze tutaj.
Mam troszeczkę nietypowy problem z ładowaniem, przez 2 lata od momentu zrobienia całej nowej instalacji nie było problemu. Wtedy napięcie bez świateł wynosiło 14,4V, na światłach 13,8.
Teraz napięcie na akumulatorze rośnie praktycznie w całym zakresie obrotów, aż do 18V, przez co przeładowywany jest akumulator i boję się również o mojego elektronika. Kontrolka od ładowania zachowuje się normalnie, po odpaleniu gaśnie, nie żarzy się. Zmieniałem diody na inne, regulatory, jednak niestety problem cały czas pozostaje. Nie wiem już gdzie szukać dalej problemu.