Wskazówka wygnie się do jakiegoś swojego nowego rozmiaru i dalej przestanie się giąć. Potem zacznie tracić kolor, stanie się krucha jak karma dla rybek aż w końcu się rozsypie. Poza tym powiedz mi dla czego te wskazówki męczą licznik? Może licznik psuje się przez to że wskazówka nagle przytnie się o szkło? Poza tym nawet jak wskazówka stanie w miejscu to nic się licznikowi nie stanie, pali się aluminiowa miseczka która działa w wirującym polu magnetycznym? Może się przemagnesuje? Nic się nie stanie

Chłopie, Ty masz ogólnie problemy z czytaniem ze zrozumieniem tzn, z rozumieniem tekstu pisanego inaczej niż prostolinijnie, czemu wielokrotnie dałeś tutaj (tutaj nie w sensie w tym miejscu, tylko tutaj w sensie na tym forum) wyraz. Ostatnio tłumaczyłeś Mczmokowi znaczenie słowa empiryczny i do końca jak widać nie wiesz, dlaczego "ubliżyłeś"... Teraz tu

I jeszcze piszesz nie wiadomo jakie elaboraty, najlepiej to się nie odnoś do tekstu, jak starsi rozmawiają...
Dodam Ci więc prostolinijnie, żę pisząc "męczą je" miałem na myśli fakt, że ta przypadłość o której pisze występuje w tych zegarach i jest to ich wada wrodzona. Tzn, męczy je ta przypadłość, tzn występuje w tych zegarach nagminnie, tzn wada produkcyjna, tzn ich cecha charakterystyczna.
[ Dodano: 2012-08-15, 20:11 ]
Dukee pisze:. Dalej nie sprawdzałem bo nie chce mi się cisnąć jej po prostej do oporu i patrzeć się na licznik ILE IDZIE ILE IDZIE, nie kręci mnie to.
120 a Ty jeszcze nie dałeś do oporu, bo Cię nie kręci ? A może prostej brakło

Jakby poszła 160, to parę stron wcześniej jest moja oferta zakładu o bilety NBP - ciągle aktualna
