» SZUKAJ
» FAQ
» ALBUM
» UŻYTKOWNICY
» REJESTRACJA
» REGULAMIN




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: sIaj
2009-10-16, 11:21
uszkodzony akumulator? wadliwa instalacja? (trophy)
Autor Wiadomość
edwin.sk 
Zlotowicz


Motocykl: simson sr 2
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 10 Lip 2005
Posty: 204
Skąd: międzyrzec podlaski
Wysłany: 2006-04-24, 16:06   uszkodzony akumulator? wadliwa instalacja? (trophy)

witam
mz trochę padła:/ jak włącze zapłon w okolicy akumulatora słychac syczenie jakby coś się gotowało....i w aku widać bąbelki....jakby naprawdę coś sie gotowało...:/
sprawdziłem całą instalację nic nie widać coby było podejrzane....odłączyłem kabel zasilający stacyjkę i kabel idący od stacyjki do cewki podłączyłem je pod drugą stacyjkę włączam zapłon znowu te syczenie:/ ustało tylko wtedy gdy odłączyłem na cewce kabel idący do kondensatora wtedy było cicho...podłączyłem znowu syczy....wymieniłem kondensator i cewkę dalej to samo:/ wszystkie kable sprawdziłem a nawet wymieniłem.....nie wiem co sie dzieje....

może ktoś ma jakiś pomysł?
może to akumulator jest jakiś dupowaty....(kupiony w tym sezonie w sklepie...niestety nie przeze mnie i pojemność tylko 6ah ale to chyba nie ma znaczenia)

czekam na jakieś pomysły
pozdrawiam
edwin
_________________
moja sztuka:D
 
 
     
Huberto 
Renegat


Motocykl: Made in DDR
Pomógł: 46 razy
Wiek: 36
Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1614
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2006-04-24, 16:22   

A może przerywacz nawala i robi jakieś zwarcie?? A ta druga cewka, którą założyłeś była na 100% sprawna?? A jeśli odłączysz kabel od cewki to światła i cała reszta działa normalnie??
_________________
TS 250 1973r. była piękna ETZ 250e...

"Ssanie.... bez ssania...."
Ostatnio zmieniony przez Huberto 2006-04-24, 17:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
mundy 
siła!


Motocykl: MZ ES 250/2 ,WSK125
Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 527
Skąd: Ostrów Mazowiecka
Wysłany: 2006-04-24, 16:55   

Moim zdaniem możesz mieć powalony aq ..Na wszelki wypadek mógłbyś sprawdzić czy to samo dzieje sie na innym aq lub wyjąć aq z tropa i podłączyć di innej instalacji która wiesz że jest dobra ;)
pozdro!
_________________
MZ ES 250/2>THE BEST
http://polskajazda.pl/Motocykle/MZ/ES-250/977 <-moja ES
 
 
     
Xargo 


Motocykl: ETZ251,Cagiva Raptor
Pomógł: 52 razy
Wiek: 37
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 977
Skąd: Olsztyn / Ostrołęka
Wysłany: 2006-04-24, 17:42   

To napewno nie wina przerywacza, bo jego rola to robienie zwarcia :lol: . Akumulator syczy jeżeli ma zwarcie, a jeżeli po odłączeniu kondensatora przestaje (zakładamy że przerywacz jest otwarty) to masz ewidentnie przebicie na cewce zapłonowej. Takie jest moje zdanie.
 
     
eMZetkowicz 


Motocykl: MZ ETZ 251e / 250A
Pomógł: 15 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Gru 2004
Posty: 708
Skąd: Sanok
Wysłany: 2006-04-24, 18:16   

Xargo1, jeśli będzie miałprzebicie na cewce zapłonowej to przy odlącznym kondensatorze i rozwartym przerywaczu nie bedzie tego można stwierdzić, wygląda poprostu na to że albo obwód cewki pobiera zbyt duży prąd(bezpiecnik Ci nie siada??) sprawdź miernikiem jaki płynie prąd w obwodzie cewki, albo dupowaty jest akumulator... Może cewka jest nieodpowiednia/ma zwarcie na uzwojeniu pierwotnym, choć pisałeś że zmieniałeś ją... Coś z tych rzeczy, dobrze że zdiagnozowałeś już że to coś z obwodem zapłonowym.

Przełóż akumulator lub cewke do innego moto i zmierz prąd, który pobiera... W przerywaczu lub kondensatorze nie ma co szukać usterki bo zwarcie na tych elementach jest normalną sprawą podczas pracy silnika, napisz jeszcze czy cewka sie bardzo grzeje.
_________________
eine Melodie auf alle Strassen: MZ!!!
MOTORRADWERK ZSCHOPAU
 
 
     
edwin.sk 
Zlotowicz


Motocykl: simson sr 2
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 10 Lip 2005
Posty: 204
Skąd: międzyrzec podlaski
Wysłany: 2006-04-24, 19:06   

no właśnie tez myślałem żeby spradzić akumulator na innym motocyklu albo poprostu do mnie wpakowac inny aku... ale w okolicy nikt nie posiada sprzęta z instalacją 6v:/
cewka sie nie nagrzewa...eh poszukam kogos z jakimś starym motongiem i dam znać.....ja tez najbardziej podejrzewam akumulator.....od początku mu nie ufałem:P dobrze że na gwarancji....
_________________
moja sztuka:D
 
 
     
Xargo 


Motocykl: ETZ251,Cagiva Raptor
Pomógł: 52 razy
Wiek: 37
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 977
Skąd: Olsztyn / Ostrołęka
Wysłany: 2006-04-24, 19:33   

eMZetkowicz - dobrze że mnie poprawiłeś bo źle sie wysłowiłem. Chodziło mi o to że cewka ma bezpośrednie przejście pomiedzy złączami uzwojenia pierwotnego i przez to nie stawia oporu. Dlatego tam powinno być zwarcie a nie przebicie. Sorki

Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Skoro to ma być wina AQ to dlaczego syczy tylko jak jest podpięty kondensator?? Przecierz na włączonych światłach działo by się tak samo...
 
     
edwin.sk 
Zlotowicz


Motocykl: simson sr 2
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 10 Lip 2005
Posty: 204
Skąd: międzyrzec podlaski
Wysłany: 2006-04-24, 19:42   

jeśli jest podpięta cała instalacja to odłączenie kondensatora nic nie daje....przy samym obwodzie zapłonowym po dołaczeniu kondensatora aku nie gotuje sie....
_________________
moja sztuka:D
 
 
     
Xargo 


Motocykl: ETZ251,Cagiva Raptor
Pomógł: 52 razy
Wiek: 37
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 977
Skąd: Olsztyn / Ostrołęka
Wysłany: 2006-04-24, 19:45   

No to może byc wina AQ :)
 
     
Huberto 
Renegat


Motocykl: Made in DDR
Pomógł: 46 razy
Wiek: 36
Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1614
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2006-04-24, 19:47   

Cytat:
cewka sie nie nagrzewa

a powinna się nagrzewać na zgaszonym silniku i włączonym zapłonie. U mojego kumpla też w Tropie nie było iskry i była zimna cewka, zmieniliśmy cewke na inną iskra się pojawiła i już po 1-2 min cewka zaczynała się robić ciepła. Sprawdź ten aku jak mówili chopaki i jak masz możliwość to sprawdź jeszcze inną cewkę :wink:
_________________
TS 250 1973r. była piękna ETZ 250e...

"Ssanie.... bez ssania...."
 
 
     
mundy 
siła!


Motocykl: MZ ES 250/2 ,WSK125
Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 527
Skąd: Ostrów Mazowiecka
Wysłany: 2006-04-24, 20:10   

Cytat:
a powinna się nagrzewać na zgaszonym silniku i włączonym zapłonie.

To jest zależne od tego czy akurat styki sa rozwarte czy nie :wink: .. Bo przy zwartych nie ma prawa się grzac.
Pozdro!
_________________
MZ ES 250/2>THE BEST
http://polskajazda.pl/Motocykle/MZ/ES-250/977 <-moja ES
 
 
     
eMZetkowicz 


Motocykl: MZ ETZ 251e / 250A
Pomógł: 15 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Gru 2004
Posty: 708
Skąd: Sanok
Wysłany: 2006-04-24, 21:29   

mundy, owszem poza jednym wyjątkiem, gdyby kondensator miał przejście między okładzinami, poprostu zwarcie wówczas by sie grzałą i wtedy :razz:
_________________
eine Melodie auf alle Strassen: MZ!!!
MOTORRADWERK ZSCHOPAU
Ostatnio zmieniony przez eMZetkowicz 2006-04-24, 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
wojciech944 

Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Sie 2005
Posty: 1493
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-04-24, 21:34   

dokładnie, ale jak kondensator jest sprawny, to obwód jest otwarty i nie płynie zaden prąd

a co do tego syczenia, to jest napewno zwarcie, a akumulator jest dobry, sprawdz jeszcze bezpeczniki, czy są o dobrych wartościach, bo powinny sie spalić
 
     
mundy 
siła!


Motocykl: MZ ES 250/2 ,WSK125
Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 527
Skąd: Ostrów Mazowiecka
Wysłany: 2006-04-24, 22:26   

Cytat:
a co do tego syczenia, to jest napewno zwarcie, a akumulator jest dobry

Sądzisz że wewnątrz akumulatora nie może być zwarcia.....wystarczy zbyt "mocne" i długie ładowanie powodujące pokrzywienie płyt ołowiowych i gotowe.... :sad:
eMZetkowicz zgadzam sie, poprostu założyłem ze kondensator jest sprawny.
_________________
MZ ES 250/2>THE BEST
http://polskajazda.pl/Motocykle/MZ/ES-250/977 <-moja ES
 
 
     
wojciech944 

Motocykl: ETZ 250/300
Pomógł: 35 razy
Wiek: 38
Dołączył: 19 Sie 2005
Posty: 1493
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-04-24, 22:36   

tak to prawda, ale to jest wewnętrzny upływ i nie syczy gdy włączy się zapłon, i to rozładowywanie nie trwa momentalnie
 
     
mundy 
siła!


Motocykl: MZ ES 250/2 ,WSK125
Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 527
Skąd: Ostrów Mazowiecka
Wysłany: 2006-04-24, 22:56   

Cytat:
tak to prawda, ale to jest wewnętrzny upływ i nie syczy gdy włączy się zapłon, i to rozładowywanie nie trwa momentalnie

Heh nie syczy ....może i nie....ale takie uszkodzenie aq grozi już wybuchem :lol:
Ale nie odbiegajmy od tematu, jesli aq nie padło podczas ładowania poza motocyklem (ale to wie tylko edwin s.k) to mogło paśc w instalacji moto ..Tylko dlaczego ?? Noi mogło pasć przez niewłąściwe ładowanie >sprawdż regler :wink: . A może z winy fabrycznej ... Tak czy owak edwin musi sprawdzić ten nieszczęsny AQ :smile:

Aha i bezpieczniki tam masz 16 A , więc jeśli takie masz założone i się nie palą to spoX jest :mrgreen:

Pozdro!
_________________
MZ ES 250/2>THE BEST
http://polskajazda.pl/Motocykle/MZ/ES-250/977 <-moja ES
 
 
     
KUSY 

Motocykl: MZ TS 250 - 75r.
Pomógł: 7 razy
Wiek: 48
Dołączył: 17 Kwi 2006
Posty: 92
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2006-04-24, 23:19   

Podłącz omomierz do zacisków (+) i (-) zamiast akumulatora, załącz na stacyjce zapłon w takiej pozycji jak akumulator ci syczał, powinna być mała rezystancja, max wychylenie omomierza, czyli wartość zero, bo gdzieś coś ma zwarcie. Odłączająć pokoleji cewkę, kondensator lub inne przewody, np. prądu wzbudzenia prądnicy czy prądowe wychodzące ze szczotek, dojdziesz drogą eliminacji do elementu który powoduje ci zwarcie, bo możesz mieć przebicie plusa na masę dosłownie wszędzie przy włączonym zapłonie,nawet na samej instalacji. Szukaj do momentu, aż wartość podskoczy ci do pewnej rezystancji, którą sama instalacja posiada, będą to niewielki wartości.
 
     
edwin.sk 
Zlotowicz


Motocykl: simson sr 2
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 10 Lip 2005
Posty: 204
Skąd: międzyrzec podlaski
Wysłany: 2006-04-25, 14:02   

witam ponownie....trophy dalej nie żyje:/

podstawiłem drugi akumulator....dalej to samo:/
mam juz pewnośc że jest co coś na linni akumulator cewka kondensator...(kabel łaczący sprawdzony....zmieniony i nic...)
dzisiaj podłączyłem +z aku pod cewkę odlączyłem wszytko inne i dalej to samo się działo....no jak otworzyłem przerywaćz to była cisza....mam omomierze ale co znaczy co on pokazuje ktoś musiałby mi wytłumaczyc....teraz lece na zajęcia po nich pojadę do znajomego który trochę sie zna na tym....i spróbuję zminic stojan prądnicy bo wszytykiego już próbowałem...:/

jak ktos ma jeszcze jakieś pomysły to prosze ja sil juz nie mam:/

pozdrawiam
edwin
_________________
moja sztuka:D
 
 
     
Huberto 
Renegat


Motocykl: Made in DDR
Pomógł: 46 razy
Wiek: 36
Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 1614
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2006-04-25, 14:20   

Ja stawiam na cewkę. Myślę że ona może w środku robi jakieś zwarcie. ;)
_________________
TS 250 1973r. była piękna ETZ 250e...

"Ssanie.... bez ssania...."
 
 
     
Xargo 


Motocykl: ETZ251,Cagiva Raptor
Pomógł: 52 razy
Wiek: 37
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 977
Skąd: Olsztyn / Ostrołęka
Wysłany: 2006-04-25, 15:44   

No to masz na 100% wadliwą cewkę zapłonową. Nawidoczniej cewka ma zwarcie, nie stawia oporu i dzieje się tak jakbyś połączył bezpośrednio klemy AQ. Jeżeli mozesz to sprawdź omomierzem jaki opór stawia. Przykładasz po prostu kable od miernika to styków cewki. Jeżeli bedziesz mial rezystancję coś koło 0.8 ohma to cewka jest dobra, a jezeli będziesz miał opór taki jak kawałek kabla to rzuć cewka o ścianę :wink: . Stawiam na to drugie :P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright © 2004-2015 MZ KLUB POLSKA
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 15