Forum stoi na nowym silniku. Stare hasła zostały unieważnione. Musisz ustawić nowe hasło przed pierwszym logowaniem, zrobisz
to przez opcję "Nie pamiętam hasła", które znajduje się poniżej formularza logowania. Link do zmiany hasła zostanie wysłany na adres e-mail przypisany do konta.
od któregoś tam roku 58 albo 59 nie pamiętam już dokładnie została wprowadzona zmiana i na tył zaczeli zakładać 3,50x16 zamiast 3,25x16. Ja u siebie mam założonego Mitasa 3,50x16 i jezdzi się dobrze, nie zauważyłem, zeby opona nie trzymała w zakrętach czy też ślizgała się na po mokrym.
Cholerka, różnica w cenie miedzy taką a taką jest żadna, ale przyglądałem się dzisiaj jeszcze zdjęciom i mam wrażenie, że koło z opona 3,5, (mam teraz na tyle) wygląda jednak mniej proporcjonalnie niż 3,25 (którą mam z przodu). Zastanawiam się nad założeniem 3,25 na tył.
Chyba raczej nie mam się co martwić że sie pogorszą jakieś właściwości jezdne - np w zakrętach? W przypadku naszych przednich zawieszeń to dosyć istotne
hmm, wydaje mi się ze nic wielkiego nie powinno się stać jak założysz 3.25 na tył zwłaszcza ze w zakrętach na kolano to my nie schodzimy Choć z oponą 3,25 z tyłu nie jeździłem więc sie nie sugeruj zbytnio tą wypowiedzią.
yyyyyyyyyyyy...... no ja właściwie to zamierzam kupić oponę hongdou cienko jest z finansami no i jakoś tak wyszło, prawda
Mitas jeszcze jest w moim zasięgu - ale coś tu czytałem na forum, że są takie sobie. Ktoś potwierdza? Albo zaprzecza?
Aha, rąbnąłem się - mitasy nie są w moim zasięgu - mam budżet 80 zł a mitas to ponad 100.
Mam już hongdou z przodu. Wymieniłem okładzinę w przednim kole i hamuje praktycznie wyłącznie przodem - jak dotąd rewelacyjnie sie zachowuje. Nie sprawdzałem jeszcze na naprawdę śliskiej nawierzchni, ale pewno się to nie prędko zdarzy bo jakoś nie lubię w deszczu śmigać
Mitas jeszcze jest w moim zasięgu - ale coś tu czytałem na forum, że są takie sobie. Ktoś potwierdza? Albo zaprzecza?
jeśli byłby w Twoim zasięgu to ja polecam z przodu mam Mitasa H-05 3.25x16 a z tyłu Mitasa H-06 3.50x16. Jak pisałem wyżej nie zauwazyłem, zeby opona nie trzymała w zakrętach czy też ślizgała się na mokrym.
Fakt w ekstremalnych sytuacjach przy połączeniu deszcz + pasy na jezdni + gwałtowniejsze hamowanie, tył czasem lubi zatańczyć ale łapie po tym zaraz przyczepność tak, że nic strasznego się nie dzieje. Podobnie jak pod koniec zeszłego sezonu mi się nudziło i chciałem sobie sprawdzić jak nagłebiej mogę się złozyć w zakręt to raz zdarzyło się ze tył wpadł w poślizg jednak nie puścił do końca i motocykl spokojnie można było wyprowadzić do pionu. Jak widać w ekstremalnych sytuacjach tył czasem puszczał, jednak w codziennym użytkowaniu i normalnej jeździe nigdy nic takiego mi się nie zdarzyło.
Mam za to kwas z akumulatora. Niestety właśnie się zorientowałem, że ta rurka odprowadzająca z akumulatora jakoś tak zakręca i końcówką znalazła się tuż przy mocowaniu podnóżka pasażera. Efekt? wyżarło lakier - placek ma jakieś dwa na trzy centymetry
Cześć
Ma ktoś może doświadczenia z oponami marki Haidenau ?? Ja przy renowacji zrujnowałem się na komplet "dobrych niemieckich gum" i okazało się że oponki co prawda są bardzo wytrzymałe, ale za to prawie nie maja przyczepności , zwłaszcza na mokrym. Tylko mi się trafiły betonowe gumy , czy może ktoś inny też miał z nimi problem?