Forum stoi na nowym silniku. Stare hasła zostały unieważnione. Musisz ustawić nowe hasło przed pierwszym logowaniem, zrobisz
to przez opcję "Nie pamiętam hasła", które znajduje się poniżej formularza logowania. Link do zmiany hasła zostanie wysłany na adres e-mail przypisany do konta.
Witam
Na początku zapewniam nie jest to temat o tym jakie łożyska idą do silnika. Mam do was pytanie w szególności do tych którzy zamawiali łożyska skf. Zamówiłem łożyska na silnik i przyszły do mnie w plastikowych woreczkach bez tego tekturowego opakowania. Oczywiście nie są to jednorazowe foliówki bo mają napis skf i rodzaj łożyska ale dziwi mnie to bo fagi przyszły do mnie w normalny sposób tekturowe pudełko oraz folia w której siedzi łożysko. Czy powinienem się martwić czy jest to w zupełności norma.
mar09 pisze:Nie masz czym się martwić, taka norma, często SNR również tak pakuje. No ale ja bym SKFa C4 TNG/TN9 nie pchał na wał, szybko dostają luzów.
U mnie łożyska na wal idą c3 na stalowych koszyczkach. Zostawiać czy zwracać i brać faga?
Edit: motocykl to tropka 250 es/2
Wystarczy nagrzać karter i wystarczy. Mrożenie w zamrażalniku tak naprawdę niezbyt dużo daje, a przy późniejszym ogrzaniu takiego zmrożonego łożyska w ciepłym karterze powstaje wilgoć .
Seba_830, Zgadza się. Nigdy nie mroziłem łożysk czy też wału żeby je nałożyć. To bujda na kołach.
Aluminium ma wyższą rozszerzalność niż stal łożyskowa.
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij -> http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?p=367810#367810 W garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji | ETZ 250A 88r. w eksploatacji.