» SZUKAJ
» FAQ
» ALBUM
» UŻYTKOWNICY
» REJESTRACJA
» REGULAMIN




Poprzedni temat «» Następny temat
Serwisujemy-hamulce koła tylnego MZ
Autor Wiadomość
Marcin W. 


Motocykl: Mz ETZ150/250
Pomógł: 63 razy
Wiek: 46
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Katowice
Wysłany: 2025-09-15, 22:15   Serwisujemy-hamulce koła tylnego MZ

Wstęp:
Zdarza się że chłopakom czy też mężczyznom „puszczają hamulce” gdy tylko w zasięgu wzroku pojawia się jakaś piękna „białogłowa.” :D Powoduje to że tracimy głowę próbując swoich sił aby zwrócić na siebie uwagę co różnie się kończy... Albo obiekt naszych westchnień zgodzi się aby zagrać z nami w Squasha albo i też dostajemy kosza... :D
Jednak my motocykliści nie możemy dopuścić do sytuacji w której w naszych kultowych „rumakach” marki MZ zawiodły hamulce czy też jak wcześniej pisałem „puściły hamulce”
Dlatego z uwagi na troskę o wasze zdrowie a może i życie przyszedł mi taki oto pomysł do głowy aby zrobić klubowy przegląd hamulcowy. :D
Objawy, diagnostyka i metodyka postępowania:
Czasem i same hamulce mogą nam znać i domagać się trochę troski ( kobiety też jej wymagają) kiedy to pojawiają się jakieś piski. Wtedy być może jest coś na rzeczy no i warto zdjąć tylne koło i dokonać przeglądu serwisowego.
Przy okazji tej czynności warto przyjrzeć się też i innym podzespołom do których po ściągnięciu koła mamy lepszy dostęp a ewentualne usterki widać jak na dłoni... Mam na myśli:
-Stan gumowego zabieraka – odnoszę wrażenie że dzisiejsze gumy nie dorównują tym z DDR. U mnie jak tylko koło zdemontowałem to było widać że jest do wymiany guma zabieraka po przebiegu 2900km
-luzu łożysk zębatki
-luzu łożyska koła oraz szczelności uszczelniania łożyska( wypływający smar może zanieczyścić okładziny szczęk. Przy zakupie łożysk jeśli zachodzi potrzeba wymiany warto zwrócić uwagę jak zamontowane jest uszczelnienie czy na bieżni wewnętrznej czy zewnętrznej. Temperatura pracy smaru. Rodzaj uszczelnienia czy blaszane ZZ czy też 2RS – te uszczelniania są bardziej odporne na kurz a w tym wypadku pył z okładzin, wilgoć i wypływ smaru.
Uszczelnienia łożysk dzielą się jeszcze na stykowe i bezstykowe.
-Zużycia zębatki i łańcucha
Elementów samego układu hamulcowego:
-stan gwintu pręta hamulcowego,
-nakrętki motylkowej
-wieloklina rozpieracza
-stan bębna hamulcowego
-Dźwignia rozpieracza – u mnie dźwignia miała mikro pęknięcie no i gdybym nie rozkręcił to bym nawet nie wiedział. Kupiłam nową dźwignie ( a nawet dwie) jednak nie pasowała idealnie ale i tak myślę że mimo tego raczej nic lepszego się nie znajdzie. Wieloklin pasuje. Jedyny problem to kłopotliwy montaż śruby M6x45mm którą trzeba wkręcać jak wkręt przez dźwignię i podtoczenie w rozpieraczu. Dobrze jest mieć też i zapasową śrubę bo może gwint się uszkodzić. Może mieć znaczenie z której strony wsadzamy śrubę. Trzeba wybrać stronę tak aby miała dobre liniowe prowadzenie. Główka dźwigni jest względem dźwigni DDR źle wyprofilowana i nie ma miejsca na montaż śruby. Finalnie udało się zamontować. Montowałem dwie takie dźwignie w każdej problem ten sam.... Produkt firmy MZA zapewne.
Inne dostępne na rynku mogą nie mieć pełnego wieloklina jak ta którą miałem poprzednio w MZ ETZ 250 lub też wątpliwe spawy...
Jak kupowałem rozpieracz to też musiałem poprawić po fabryce nie miał fazowania po obu stronach i sam wyłącznik światła stop musiałem zrobić na nowo.. Warto też go wyczyścić go przy tej okazji a będzie pewniej działał i nikt nam do tyłka nie wjedzie kiedy nagle zahamujemy... U mnie to zawsze tak mam że „Kiedy naciskam pedał hamulca świecą mi się stopy!!!” :D ( chyba jestem radioaktywny :D ) Napiszcie czy tak macie bo czasem się martwię że ze ma coś nie tak... :D
Demontaż:
Po rozebraniu mój wzrok przykuł fakt że szczęki były zapylone bardziej MZ ETZ 250 po przejechaniu 1300km a niżeli w MZ ETZ 150 po dystansie 2900km no i jedynie co mi przychodzi do głowy że okładziny mają różną twardość skoro tak jest... No i nawet po 2900km w MZ ETZ 150 trochę jeszcze brakuje aby w 100% okładzina miała pełny kontakt z bębnem hamulcowym koła. ( dopasowanie i dotarcie oceniam na 85-90%)
Jednak w MZ ETZ 250 proces dopasowania szczeki do bębna jak by szybciej przebiegał... ( choć ma mniejszy przebieg)skoro widać że okładzina na większej powierzchni ma kontakt z bębnem hamulcowym. Zatem szybciej powinny osiągnąć 100% swojej skuteczności po dopasowaniu.
Pewnie też może mieć wpław jak szybko się dopasują częstotliwość i trasy po których jeździmy i używamy hamulca a także regulacja naciągu na dźwigni hamulca.
Obecnie mam założone szczeki firmy EBC w MZ ETZ 150/250. W zestawie wraz z szczekami jest sprężyna jednak jej nie montujemy bo jest zdecydowanie za słaba. Wcześniej miałem inne szczęki hamulcowe ale szczerze to nie chciało hamować.
Historia hamulców w mojej MZ ETZ 150:
Pierwszy zakup szczęk do MZ ETZ 150 ( 25lat temu) skończył się tym że szczeka mi pękła po próbnym hamowaniu i zablokowało mi koło.
Powodem tego był fakt że szczęka posiadała wadę odlewniczą . Szczęka hamulcowa miała dziurki jak by zrobione przez korniki.
Z braku alternatywy byłem zmuszony zamontować takie jakie miałem no i szybko pożałowałem. :D ( to było czas kiedy nie było jeszcze allegro ani sklepów internetowych a tylko stacjonarne). Bałem się potem kupować kolejnych więc kupiłem okładziny z malucha no i docierałem ( były za grube) je w garnku który pożyczyłem z kuchni od swojej mamy. Moja rodzicielka i nie była zadowolona z tego faktu... :D Garnek był oklejony papierem ściernym no i tak docierałem. Tyle historii. :D
Zatem dokonując wymiany czy też przeglądu będących w użyciu szczęk hamulcowych sprawdzamy:
-czy nie ma wad odlewniczych
-czy nie ma widocznych na szczekach mikropęknięć
-czy okładzina nie odkleja się od szczeki.
-czy używana do tej pory lub kupiona bądź będąca w komplecie wraz z szczekami sprężyna ma odpowiednią siłę naciągu.
-Sprawdzamy grubość okładziny.
-Przy zakupie nowych szczęk czy okładzina cierna ma odpowiednią pole powierzchni. (okładzina musi wykorzystywać cała powierzchnie przeznaczaną szczęki do jej przyklejenia)
Wymienione wady i odbiegające od normy nieprawidłowości szczeki hamulcowych eliminują je z montażu i użytkowania bo mają wpływ na nasze bezpieczeństwo.
Montaż szczęk hamulcowych
Mam jeszcze w zwyczaju zakładając nowe szczeki jeśli producent tego nie zrobił „fazowania okładziny” nadając jej kąt na jej początki i końcu.
Po za tym znaczę też szczęki względem tarczy kotwicznej i raz założona a później podczas serwisu zdemontowana wraca na te samo miejsce. Zatem nie zamieniam miejsca montażu obu szczęk. Przekonałem się ze może mieć to znaczenie i zamieniona szczęka znów musi się dopasować do bębna. Dlatego zaznaczam na szczekach i tarczy kotwicznej X i Y a wy możecie i M i Z. :D
Przy serwisowaniu szczek warto ośkę zamontować w imadle ( można i miękkich szczęk użyć do imadła)a na oś nałożyć tarcze kotwiczną. Tak wygodniej się serwisuje...
Tarcze po zdemontowaniu (najlepiej demontować je od strony rozpieracza i trzpieni tarczy kotwicznej równomiernie za pomocą dużego wkrętaka lub/i dźwigni tapicerskiej ) odpyliłem przedmuchując kompresorem. Jeśli jest jakieś zatłuszczona szczeka można użyć benzyny ekstrakcyjnej, nitro, zmywacza do hamulców ale nie używamy oleju napędowego bo jest tłusty.
Do posmarowania elementów układu hamulcowego tym razem użyłem specjalnego smaru firmy Ate.
ATE Plastilube ułatwia montaż i demontaż hamulców. Gwarantuje doskonałe i trwałe smarowanie dzięki lepkiej konsystencji i dużej przyczepności. ATE Plastilube jest optymalnym rozwiązaniem do pojazdów z ABS oraz do wszystkich zacisków hamulcowych włącznie z aluminiowymi, ponieważ nie zawiera metalowych substancji stałych. Syntetyczny środek zagęszczający zawarty w ATE Plastilube umożliwia uzyskanie niezwykle dużej odporności na ściskanie. Dzięki temu warstwa smarująca nie ulega zniszczeniu wskutek nagłych obciążeń udarowych lub ekstremalnych nacisków powierzchniowych. Dzięki temu ATE Plastilube ma również wyjątkowo dobre własności amortyzacyjne. Miejsca nasmarowane środkiem ATE Plastilube są szczególnie dobrze chronione przed korozją.
Właściwości produktu:
Dobra amortyzacja dzięki stabilnej, niskiej lepkości
Bardzo dobre i trwałe własności smarne dzięki odporności na duże naciski
Dobra ochrona antykorozyjna
Mniejsza częstotliwość konserwacji dzięki doskonałej przyczepności
Świetna odporność na wypłukiwanie dzięki nierozpuszczalności w wodzie uniwersalność.
Uznałem że smar miedziowy który zastosowałem w MZ ETZ 250 wcześniej się tu nie sprawdził ( jest za suchy) a dedykowany smar do hamulców będzie lepszym wyborem w tej sytuacji...
Rozpieracz zdemontowałem ( warto zaznaczyć sobie pozycję względem dźwigni aby zamontować tak samo) wyczyściłem no i pokryłem smarem część która montowana jest w tarczy kotwicznej ale i również powierzchnię rozpieracza z która ma kontakt szczęka. Nasmarowałem również i trzpienie tarczy kotwicznej i otwory w szczękach. Szczeki zamontowałem na swoje pierwotne miejsce ( zaznaczone X,Y względem tarczy kotwicznej) W celu wyeliminowaniu luzu zastosowane są u mnie dwie podkładki miedziane które też posmarowałem smarem. Nadmiar smaru spoza obszaru miejsc smarowanych został usunięty...
Ważne aby nie pobrudzić smarem okładzin szczęk hamulcowych przy ich montażu!!!
Dźwignie i rozpieracz zdecydowanie lepiej montuje się przed montażem szczek ale da się i po zamontowaniu. Trzeba pamiętać o dobrym ustawianiu pozycji. Do przykręcenia dźwigni do rozpieracza należy użyć śruby M6x 45...50mm i dobrze nakierować śrubę względem podtoczenia w rozpieraczu...
Ośkę koła można posmarować delikatnie smarem co ułatwi montaż i demontaż...
Po zamontowaniu koła zostaje jeszcze regulacja naciągu hamulca, momentu zadziałania włącznika światłą stop no i oczywiście jazda próbna. To raczej wszystko już...Od teraz możesz już po takim serwisie - „Ruszać z kopyta i stawać jak wryty!!!” :D
Możecie napisać jakich innych szczek hamulcowych używacie i czy jesteście z nich zadowoleni ( lub też i nie wtedy i dlaczego )oraz po jakim przebiegu osiągnęły pełne dopasowanie oraz 100% skuteczność.
„Czy zacny to był to artykuł prosto spod mojego gęsiego pióra które jest nasączone przepalonym Miksolem prosto spod kolanka wydechowego MZ niech oceni wielka rada Mzeciarzy.” :D Jam wszak tylko skromny warsztatowy kronikarz dzielący się tajną wiedzą niedostępną dla zwykłych śmiertelników. Wiedzą zdobytą wraz z przebytymi kilometrami moich rumaków marki MZ a zapisanych w kronikach naszego forum!!! :D

Artykuł napisałem z okazji nachodzącego zakończania sezonu motocyklowego i zlotu 2025. Życzę wam bezpiecznej podróży i kontrolowanego hamowania!!!! Jest jeszcze czas aby zrobić przegląd hamulców!!!!!- działajcie... Wróćcie cali i zdrowi!!! :piwo:

Linki do stron producentów szczek: (są też i klocki EBC i TRW w ofercie dla MZ ETZ )
MZ ETZ 125/150
Szczęki hamulcowe (1 kpl.) EBC Brakes 979

https://ebcbrakes.pl/pl/katalog/czesci-uniwersalne/ebc-motocykle-atv-ssv-mz-muz-etz-125-150-1985-1992-klocki-szczeki-hamulcowe-tyl-lewa/979-szczeki-hamulcowe-1-kpl-ebc-brakes/ebc-brakes/979/95~223279~229598~261990~261991~261992~300403~300404/36722

Pasuje do motocykli:
MZ/MUZETZ 125/150 -1985-1992
MZ/MUZ SAXON 125 -1993-1997
MZ/MUZ SAXON 150-1995
MZ/MUZ TS 125/150


Szczęki hamulcowe (1 kpl.) EBC Brakes 978
https://ebcbrakes.pl/pl/katalog/czesci-uniwersalne/ebc-motocykle-atv-ssv-mz-muz-etz-250-300-1985-1992-klocki-szczeki-hamulcowe-tyl-lewa/978-szczeki-hamulcowe-1-kpl-ebc-brakes/ebc-brakes/978/95~223279~229598~262025~262026~262027~300434~300435/36721

Pasuje do motocykli:
MZ/MUZ251 FUN1995-1996
MZ/MUZ ETZ 250/300 1985-1992
MZ/MUZ SAXON 500 ALL MODELS 1993-1998
MZ/MUZ SAXON TOUR 251/301 1993-1998
MZ/MUZ TS 125/150 – tu nie mam pewności czy były montowane dwie średnice szczęk w różnych latach produkcji.
MZ/MUZ TS 250
MZ/MUZ TS 250


Szczeki hamulcowe firmy Lukas TRW dla MZ:
TRW MCS891 Zestaw szczęk hamulcowych - ETZ 150 (1985 - 1992)
MZ TS
TS 125 (7kw; 01/1973 - 12/1985 )
EAN 3322937101726
https://aftermarket.zf.com/pl/portal-aftermarket/nasz-katalog/wyszukiwanie-wg-pojazdu/#/article/MCS891?languageID=19&brandID=14,22,32,35,68,126,161,294,8888&countryID=PL
Uwagi -dostępne tylko w sklepach De i ebey oraz w Czechach. Nie znalazłem w polskich sklepach.
Nie wiem dlaczego producent podaje średnicę 150mm a EBC 140mm

Szczeki dla MZ TS,ETZ 250/251

TRW Lucas Szczęki hamulcowe MCS890

EAN 3322937101719
https://aftermarket.zf.com/pl/portal-aftermarket/nasz-katalog/wyszukiwanie-wg-pojazdu/#/article/MCS890?languageID=19&brandID=14,22,32,35,68,126,161,294,8888&countryID=PL
Uwagi-szczęki dostępne w Polsce

ETS 250 (1969 - 1973)
Silver Star 500 Classic (1993 - 1998)
ETZ 251 (1989 - 1994)
ETZ 250 (1981 - 1989)
TS 250 (1973 - 1981)
ETZ 301 (1991 - 1994)

Zdjęcia


Widoczne pęknięcie na dźwigni

Różnica w dźwigniach DDR i wyżej współczesna od prawej również współczesna kupiona 2017r nie pełny wieloklin

Zapylone szczęki

Wyschnięty smar miedziowy

Aplikacja smaru

Nowa dzwignia i kłopotliwy montaż. Śruba wkręcana jak wkręt.

Smar Ate i aplikacja pod i nad podkładkami miedzianymi.
_________________
Motto braci Koala-"Jesteśmy po to aby pomagać..."
"A przyczyną wszystkich naszych problemów jest zwykła mała niepozorna usterka..."
Szukasz wirnika do MZ ETZ 150/250/251 lub twój wirnik wymaga regeneracji sprawdź moje aukcje (oraz dział ogłoszeń forum)
Ostatnio zmieniony przez Marcin W. 2025-09-16, 10:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
ETZ_PRORIDER 
mod_team
MZ ETZ 250 GKS TEAM


Motocykl: MZ ETZ 250
Pomógł: 174 razy
Wiek: 35
Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 5452
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 2025-09-15, 22:50   

Kuźwa co za wywody 😄 a dziś akurat robiłem tylny hamulec w moim okręcie zlotowym :piwo:
_________________
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij ;) -> http://forum.mz-klub.pl/v...p=367810#367810 W garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji | ETZ 250A 88r. w eksploatacji.
 
 
     
Wolf 


Motocykl: 150 301 2xOrzeł1
Pomógł: 16 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Sty 2009
Posty: 848
Skąd: Ostrów Wlkp.
Wysłany: 2025-09-16, 07:28   

Fajny artykuł Marcinie!
Z tymże z praktycznego punktu przy różnych stanach motocykli często to wygląda na mniej kolorowo, szczęki EBC przez luz na trzpieniu w porównaniu do oryginału mają dodatkowy punkt co powoduje piszczenie hamulca gdzie żaden smar tego nie naprawi. Sama mieszanka okładzin w dużym stopniu jest bardziej spiekowa (sintered) niż organiczna, a jak wiadomo dobry klocek musi pylić gdzie np. szczęki MZA wypadają dużo lepiej, sama sprężyna w zestawie EBC jest niekompatybilna w tym zestawie ale to akurat najmniejszy problem. Ostatnia rzecz to bęben często ciężko naprawialny z racji tego że trzeba go zabielić na tokarni bo jego kształt często już odbiega od typowego koła, jak ETZ sprychowe można to zrobić podczas renowacji zmiany obręczy i wrzucić bęben na tokarnie złapaną za oś, gorzej mają się saxony i 301 classic na alufeldze grimeca gdzie trzeba szukać zakładu z dużą tokarnią, ostatnia poprawa dzisiejszych kiepskich szczęk to montaż po przetulejowaniu na trzpień w tarcze kotwicznę i montażu w tokarnie celem obróbki kszatłu zabierają 0,5-1mm średnicy szczęk co przyspieszy znacznie ich pierwsze ułożenie.

To tyle odemnie.
 
     
to-mecz-q 


Motocykl: MZ ETZ 251 1989r
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 476
Skąd: Łolesno
Wysłany: 2025-09-19, 22:45   

Ładnie pięknie... ale na końcu trzeba koło przykręcić. Jak tu sobie radzicie? Ustawiacie je na środku wahacza, czy raczej równolegle z przednim kołem? Ja tu mam zawsze problem bo na środku wahacza to mi nie wychodzi równolegle z przednim kołem :niewiem: :torba": :sciana: :klnie:
_________________
"Nieważne gdzie, nieważne jak... ważne z kim."

Samemu jedzie się szybciej, ale we dwoje dociera dalej :)
 
 
     
krzychu2lv6 

Motocykl: MZ TS 125 + ETZ 125
Dołączył: 02 Lut 2022
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2025-09-20, 00:48   

Dla mnie fenomenem jest fakt, że ja nigdy w MZ nie widziałem zużytych do nitów okładzin, ani do blach klocków hamulcowy, nawet jak oglądam czasami mot4fan i tych MZ trochę przerabia, to on tam tego nigdy nie wymienia okładzin, nawet nie wspomina jakby to było coś oczywistego, ze są.
Jasna sprawa, ze warto wymieniać profilaktycznie, chociażby z powodu luzu na mocowaniu, czy dużego skoku hamulca, ale ciekawe jest to, że potrafią służyć dziesiątki lat bez wymiany.
 
     
Marcin W. 


Motocykl: Mz ETZ150/250
Pomógł: 63 razy
Wiek: 46
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Katowice
Wysłany: 2025-09-20, 22:42   

to-mecz-q, ( chyba odbiegniemy tu od głównego wątku tematu)Nie wiem czy uznacie tutaj moją metodykę postępowania za prawidłową, ( i to co przeczytacie)ale z uwagi na to że z tyłu mamy zębatkę która powinna pracować liniowo i trzeba też odpowiednio naciągnąć łańcuch to dla mnie te dwie kwestie były priorytetem po zamontowaniu koła tylnego. Dlatego też kręciłem naciągiem tak aż do mementu kiedy łańcuch pracował w linii wraz z zębatką i nie było słychać charakterystycznego hałasu z okolic zębatki która mówiła mi że ogniwa łańcucha źle nachodzą na zębatkę z uwagi na fakt że koło wraz zębatką jest źle i nie liniowo ustawione... Inaczej kręcąc dwoma naciągami z lewej i prawej strony koła wkręcając śruby na tą samą głębokość koło powinno być ustawione po środku wahacza.
Jakoś do tej pory nie analizowałem jak bardzo wtedy jest w linii z przednim kołem ale na pewno musi być bo inaczej nasza MZ byłą by "dwuśladem" raczej aniżeli jednośladem. :lol:
Rozważając jakieś katastroficzne scenariusze które powiedziały by mi co może powodować że nie mógł bym ustawić liniowo koła to przychodzi mi do głowy dwie możliwości skrzywione uchwyty silnika lub/i skrzywiona rama... Dlaczego?- bo wtedy ustawienie i naciąg musiał bym dostosować do pracy liniowej zębatki i łańcucha oraz silnika wraz z przednią zębatką (zdawczą) która jest w tej sytuacji zamontowana pod ukosem za sprawą skrzywionych uchwytów silnika i może wystąpić problem aby ustawić koło po środku wahacza. Także trudne lub nie możliwe będzie i pogodzić te dwa aspekty prawidłowy naciąg łańcucha z ustawieniem koła względem środka wahacza bo też będzie je trzeba koło nieco pod ukosem ustawić...
No i może jeszcze jedna przyczyna zużycie tulei wahacza. ( lub przedwczesne zużycie patrząc na jakość współczesnych gum)
Dopowiem jeszcze tylko że regulacja i naciąg koła ma wpływ na regulację samego hamulca i trzeba to uwzględnić montując koło... :piwo:
_________________
Motto braci Koala-"Jesteśmy po to aby pomagać..."
"A przyczyną wszystkich naszych problemów jest zwykła mała niepozorna usterka..."
Szukasz wirnika do MZ ETZ 150/250/251 lub twój wirnik wymaga regeneracji sprawdź moje aukcje (oraz dział ogłoszeń forum)
 
 
     
Marcin W. 


Motocykl: Mz ETZ150/250
Pomógł: 63 razy
Wiek: 46
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Katowice
Wysłany: 2025-09-20, 23:04   

krzychu2lv6, Zanim kupisz Mz to przechodzi ona przez ręce osób które mają różne podejście do mechaniki i zwykle kładziony jest nacisk na to aby Mz jechała najlepiej 160km/h z Kasprowego...Potem to najwyżej się pomyśl jak zahamować... :lol: Tylko oby zelówek w butach starczyło...
Moje szczeki hamulcowe w MZ ETZ 150 przeszły "tuning" który polegał na dołożeniu jakiś blaszek na styku z rozpinaczem ( na czele szczeki) aby szczeka bardziej się rozpierała i dociskała do bębna. Dlatego musiałem je wymienić po przebiegu 21tyś.km.
Było tak dlatego że zasadniczo nie było tam już okładziny i albo ktoś nie chciał kupować albo sprawa hamulców była drugorzędną kwestią...
Co do hamulców w MZ ETZ 250 tam to było tak że ktoś ponacinał okładzinę i to też był "tuning". :mrgreen: Tu również domyślam że się chodziło o odprowadzanie pyłu z okładziny. Poza tym rozpieracz był przyspawany do dźwigni. :lol: Zatem w sumie byłem zmuszony wszystko wymienić. :piwo:



Coś ekstra :piwo: - https://www.facebook.com/reel/638125869368453
_________________
Motto braci Koala-"Jesteśmy po to aby pomagać..."
"A przyczyną wszystkich naszych problemów jest zwykła mała niepozorna usterka..."
Szukasz wirnika do MZ ETZ 150/250/251 lub twój wirnik wymaga regeneracji sprawdź moje aukcje (oraz dział ogłoszeń forum)
 
 
     
maciek1425 

Motocykl: MZ ETZ 250 Neckerman
Wiek: 30
Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 42
Skąd: Podkarpackie-RPZ
Wysłany: 2025-10-06, 16:00   

Ja założyłem ostatnio EBC polspieki, jakoś 1000 km temu. Hamują jak trzeba DDR się nie porównują. Natomiast nie mogę ustawić kontaktu do stopu i w ogóle mam wrażenie że ten jałowy ruch dźwigni jest zbyt duży. Nie mam wżerów na bieżni piasty ani większych śladów zużycia i moje pytanie brzmi co z tym fantem zrobić. Wygiąć zwyczajnie blaszkę kontaktu tak aby pasowała ? W innych motocyklach widziałem że na powierzchnię szczęk gdzie jest krzywka rozpieraka nakłada się jeszcze specjalne blaszki kwadratowe widział ktoś takie coś można to dokupić do MZ ?
 
     
ETZ_PRORIDER 
mod_team
MZ ETZ 250 GKS TEAM


Motocykl: MZ ETZ 250
Pomógł: 174 razy
Wiek: 35
Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 5452
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 2025-10-06, 18:45   

W MZ nie spotkałem takich blaszek ale wiem o czym mowa. Co do czujnika stopu to czasami jest męka lecz idzie to ustawić poprzez właściwe doginanie blaszki kontaktowej na rozpieraku i ustawieniem samego odczepi w izolatorze tarczy kotwicznej.
_________________
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij ;) -> http://forum.mz-klub.pl/v...p=367810#367810 W garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji | ETZ 250A 88r. w eksploatacji.
 
 
     
Marcin W. 


Motocykl: Mz ETZ150/250
Pomógł: 63 razy
Wiek: 46
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Katowice
Wysłany: 2025-10-06, 19:30   

maciek1425, Sam styk wyłącznika/ czujnika stopu do tylnego koła można kupić jeśli w czymś ci to pomoże. ( na allegro znajdziesz i taniej :D )
https://www.sklepmotonet....ca-kpl-mza.html

https://allegro.pl/oferta/automat-czujnik-stopu-w-kole-simson-dpr-classic-14670416992?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=ddc95260-7c42-4596-9d3e-218e82176fa1&utm_content=c35ca2b2a51e#
https://allegro.pl/oferta/czujnik-automat-swiatla-stop-w-tylnym-kole-mz-es-rt-ts-etz-125-150-250-17862355488?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=ddc95260-7c42-4596-9d3e-218e82176fa1&utm_content=11037ed927b2#

Ja też go wymieniałem.
W temacie wspominałem że dorabiałem nową blaszkę stykową do rozpieracza. Na pewno też musiałem ją odpowiedni wyprofilować aby zapewnić dobry kontakt elektryczny...
Nie wiem o jakie dodatkowe blaszki ci chodzi wiec tu nie pomogę.
Masz i kolejne rozwiązanie w ostatnich latach produkcji MZ ETZ 150/251 czujnik/ wyłącznik świateł stop tylni był poza szczekami i montowany był do półki akumulatorowej i pedału hamulca ( jednak był inny miał zaczep na sprężynę ale dasz rade sam to ogarnąć) Jest trochę zabawy z tym. Możesz też zastosować wyłącznik krańcowy ( szukał bym w wersji hermetycznej) lub inny wyłącznik stopu dedykowany do jakiegoś motocykla lub samochodu. :piwo:
Znalazłem kit do takiej przeróbki trochę se życzą...
https://allegro.pl/oferta/czujnik-hamulca-tylnego-simson-s51-16895326922?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=ddc95260-7c42-4596-9d3e-218e82176fa1&utm_content=4c14e5bb26b9#
https://www.sklepmotonet....yl-tylnego.html
_________________
Motto braci Koala-"Jesteśmy po to aby pomagać..."
"A przyczyną wszystkich naszych problemów jest zwykła mała niepozorna usterka..."
Szukasz wirnika do MZ ETZ 150/250/251 lub twój wirnik wymaga regeneracji sprawdź moje aukcje (oraz dział ogłoszeń forum)
 
 
     
maciek1425 

Motocykl: MZ ETZ 250 Neckerman
Wiek: 30
Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 42
Skąd: Podkarpackie-RPZ
Wysłany: 2025-10-08, 02:35   

https://allegro.pl/oferta/blaszka-podkladka-szczek-hamulcowych-simson-1-00-13654829105

O takie coś mi chodzi, chyba tego nie było w MZ ?
Te są akurat z Simsona ale w innych motocyklach też je widziałem
 
     
Sławuch 
Sołtys


Motocykl: ETZ 250 '82
Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 31 Maj 2007
Posty: 509
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2025-10-08, 08:35   

maciek1425, kiedyś z braku laku sobie coś takiego zrobiłem, ale ciągle mnie nurtowało, co będzie jak te blaszki jakimś cudem wypadną :lol:
_________________
Zgrywam ekspert IFA dżentelmena
MZ przed klubem BELLA kask i tak jest wena
Teraz na serio mam ci coś do podwiezienia
W moim koszu i na Trophy siedzeniach
 
     
romanETZ 


Motocykl: ETZ150e,250, TS250/1
Pomógł: 10 razy
Wiek: 59
Dołączył: 24 Cze 2016
Posty: 417
Skąd: Kraków
Wysłany: 2025-10-08, 08:40   

Trzeba dorobić jak nie ma w sprzedaży. Jak będą zagięte wypaść nie powinny, można też w szczękach po dwa otwory nagwintować M4 i przykręcić śrubą stożkową - sposobów jest wiele, można też rozpierak owinąć paskiem blachy, wszystko to druciarstwo, ale skuteczne .
_________________
Marzenia się spełniają, dzięki Forum - MZety jeżdżą i "wyglądają" (coraz lepiej).
 
     
Marcin W. 


Motocykl: Mz ETZ150/250
Pomógł: 63 razy
Wiek: 46
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Katowice
Wysłany: 2025-10-08, 17:07   

maciek1425, Nie było tego oryginalnie w MZ. Tz ja kiedyś miałem :torba": ( wspominałem wyżej w temacie) ale to wymysł poprzedniego właściciela. Szczeki były bardzo zużyte i aby jeszcze można było hamować zastosował na czoło szczeki tą "blaszkę" czy "okucie".
Jeśli masz szczeki w bardzo dobrym stanie to nie ma sensu tego montować a nawet jak spróbujesz to szczeka będzie tak rozszerzona że nie wiem czy nawet włożysz w bęben lub cały czas będą działać hamulce po zamontowaniu... No chyba że tak kombinujesz nie jesteś świadomy ze masz szczęki z MZ ETZ 150 ( mają mniejsza średnicę) mając MZ ETZ 250 ( tu jest większa średnica szczek). Osobiście tak nie próbowałem... :piwo:
z katalogu części MZ ETZ 150.

Z katalogu części MZ ETZ 251





Sławuch napisał/a:
maciek1425, kiedyś z braku laku sobie coś takiego zrobiłem, ale ciągle mnie nurtowało, co będzie jak te blaszki jakimś cudem wypadną :lol:

_________________
Motto braci Koala-"Jesteśmy po to aby pomagać..."
"A przyczyną wszystkich naszych problemów jest zwykła mała niepozorna usterka..."
Szukasz wirnika do MZ ETZ 150/250/251 lub twój wirnik wymaga regeneracji sprawdź moje aukcje (oraz dział ogłoszeń forum)
 
 
     
maciek1425 

Motocykl: MZ ETZ 250 Neckerman
Wiek: 30
Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 42
Skąd: Podkarpackie-RPZ
Wysłany: 2025-10-08, 21:59   

Ok, dzięki.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright © 2004-2015 MZ KLUB POLSKA
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 15