» SZUKAJ
» FAQ
» ALBUM
» UŻYTKOWNICY
» REJESTRACJA
» REGULAMIN




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: motomaciey
2013-02-25, 21:14
Kuchenka na GAZ czy na Paliwo ciekłe
Autor Wiadomość
to-mecz-q 


Motocykl: MZ ETZ 251 1989r
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 399
Skąd: Łolesno
Wysłany: 2016-11-14, 15:03   

rastuch napisał/a:
Nie bardzo rozumiem kiedy bardziej kopci.

1l benzyny = 4,5zł (załóżmy)
1l ekstrakcyjnej = ?


na e95 bardziej kopni niz na ekstrakcyjnej.

a 1 litr ekstrakcyjnej to koło 9-10 zł.

Prymus (chyba 200 ml wchodzi) (+ denaturat do rozpalania)wystarczał mi na 2 dni w górach dla dwojga ( śniadanie: jakies 1,5 l herbaty, obiad,puszka do odgrzania, kolacja - 0,7 herbaty + 2-3 kiełbasy)
_________________
"Nieważne gdzie, nieważne jak... ważne z kim."

Samemu jedzie się szybciej, ale we dwoje dociera dalej :)
 
 
     
Adax 
DODAJ GAZU NA WIRAZU


Motocykl: etz 250 1988r.
Pomógł: 22 razy
Wiek: 42
Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 824
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2016-11-14, 15:45   

Nigdy nie używałem kuchenek gazowych więc nie mam porównania. Używam kostki i dużego szmiela. Szmiel obudowany garami to kawał klocka i swoje waży ale jego moc robi robotę. Ugotowanie obiadu na kempingu nie stanowi żadnego problemu. Kostka sprawdza się kiedy wiemy, że na miejscu będzie co jeść ale chcemy mieć na czym zrobić herbatę, kawę, gorący kubek czy jajecznicę. Jeśli chodzi o palniczek, to jest to bardzo przydatny gadżet na kempingu i w trasie. Ja mam taki mały kuchenny, ładowany gazem do zapalniczek. Za jego pomocą, bez problemu rozpalimy kuchenkę w pokoju czy w namiocie bez robienia zadymy. Poza tym takim palniczkiem można rozpalić niezbyt suche ognisko, coś polutować czy pokleić plastiki itp.

Wracając do kuchenek, to faktycznie przy dzisiejszej dostępności kartuszy, babranie się w benzyniakach trzeba chyba traktować jako kolejnego hopla, który daje sporo frajdy. O lampach już nie wspomnę. :razz:
_________________
Najlepsza na świecie jest jazda na ETZ-cie!
=================================================
MZ ES 250/1-1966r / MZ ETZ 250-1988r(obecnie w wersji 300, boost port, 5 canal by INTR) / MuZ Skorpion Traveller - 1996r
 
     
to-mecz-q 


Motocykl: MZ ETZ 251 1989r
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 399
Skąd: Łolesno
Wysłany: 2016-11-14, 16:03   

adax-a1 napisał/a:
Jeśli chodzi o palniczek, to jest to bardzo przydatny gadżet


A możesz zarekomendować coś konkretnego? Bo to chyba chodzi o takie małę lutownice. Kiedyś chyba w lidlu czy jakiejś innej sieciówce widziałem. Ale nazywali to chyba lutownicą gazową ?
_________________
"Nieważne gdzie, nieważne jak... ważne z kim."

Samemu jedzie się szybciej, ale we dwoje dociera dalej :)
 
 
     
Adax 
DODAJ GAZU NA WIRAZU


Motocykl: etz 250 1988r.
Pomógł: 22 razy
Wiek: 42
Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 824
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2016-11-14, 16:20   

Nie znalazłem na aukcjach dokładnie takiego jak mój, ale jak wpiszesz "palnik kuchenny" to pojawią się takie o których mówię. Najbardziej podobny do mojego jest ten:

_________________
Najlepsza na świecie jest jazda na ETZ-cie!
=================================================
MZ ES 250/1-1966r / MZ ETZ 250-1988r(obecnie w wersji 300, boost port, 5 canal by INTR) / MuZ Skorpion Traveller - 1996r
 
     
ETZ_PRORIDER 
MZ ETZ 250 GKS 9M67


Motocykl: MZ ETZ 250
Pomógł: 143 razy
Wiek: 27
Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 3577
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 2016-11-14, 20:12   

Używam Szmela 2 od 3 lat na każdym zlocie i nie widzę w nim żadnego problemu, choć czasem jak chce się szybko, szybko to rozpalanie i rozgrzewanie palnika może doprowadzić do frustracji przy 2 pustych żołądkach :D ale nie ma tego złego. Na plus szmela jest z pewnością to, że jego opakowanie służy jako garnek do gotowania a druga część jako miska do zupki chińskiej czy odgrzania gołąbków lub czego się tylko chce :) miałem jednego szmela 2-kę i sprzedałem go liptonowi, z tego co wiem, to chyba go używał. Teraz ma również szmela 2 kupionego na giełdzie jako nówka z instrukcją i zestawem naprawczym :) gorąco polecam :) rozpalałem go nawet przy mrozie -15* i naprawdę dał radę :) :piwo:
_________________
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij ;) -> http://forum.mz-klub.pl/v...p=367810#367810 Obecnie w garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji |
 
 
     
intr 


Motocykl: Etz 175, MZ 500 Tour
Pomógł: 51 razy
Wiek: 34
Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 1881
Skąd: Międzychód
Wysłany: 2016-11-14, 20:20   

Szmiela ruski robiły, więc przypuszczam że nawet na samym środku syberii przy minus 50 wodę tym zagotujesz ;) Z ciekawostek ja kiedyś z braku laku położyłem nad palik kawał płyty aluminiowej i używałem szmiela do ogrzewania garażu ;)
_________________
Obróbka cylindrów, wymiana korbowodów.
Toczenie i frezowanie w metalu.
Strona zakładu: www.intr-mot.pl
Części MZ: www.intr-mot.sklep.pl

Kto chce - znajdzie sposób, kto nie chce - znajdzie powód.
 
 
     
to-mecz-q 


Motocykl: MZ ETZ 251 1989r
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 399
Skąd: Łolesno
Wysłany: 2016-11-14, 20:29   

intr napisał/a:
położyłem nad palik kawał płyty aluminiowej i używałem szmiela do ogrzewania garażu


ty i te twoje patenty :piwo: Zima się zbliża to sam spróbuje :)
_________________
"Nieważne gdzie, nieważne jak... ważne z kim."

Samemu jedzie się szybciej, ale we dwoje dociera dalej :)
 
 
     
Dodek 
...

Motocykl: f4i
Pomógł: 88 razy
Wiek: 21
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 2087
Skąd: Tsa
Wysłany: 2016-11-14, 22:01   

Dzięki pany na porady tak sie składa że znalazlem w okolicy pewnego jegomościa który czyscił graty po dziadku i ma ruską kostkę w prawie nieużywanym stanie za 60zeta - mysle ze sie opłaca
_________________
250 -> 900 ->650->600
 
     
wadmed 


Motocykl: MZ TS 250/1 1978 r.
Pomógł: 14 razy
Wiek: 39
Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 546
Skąd: Stara Wieś
Wysłany: 2016-11-15, 15:43   

Ja używam kuchenki benzynowej Enders (trochę większy i lepszy Primus lub kostka)


Musisz sobie sam odpowiedzieć na pytanie co chcesz.
+ i - benzynowych chłopaki opisali tak samo gazowych, samemu trzeba wybrać które + a które - przeszkadzają i wychodzi co bierzesz :wink:
 
 
     
krzysiekm11
[Usunięty]

Wysłany: 2017-01-05, 23:10   

Używam kuchenki gazowej na kartusze.

Sama kuchenka zajmuje w kufrze mało miejsca jak i kartusz z gazem.
W miarę szybko można ugotować/odgrzać posiłek, nie dymi, na wietrze nie gaśnie (trzeba dać wtedy max płomień). O ile dobrze pamiętam 1 kartusz gazu pozwala ugotować 5 lub 6 kubków wody co przy cenie 4,5 PLN za kartusz jest całkiem do przyjęcia

Nie polecam natomiast wkręcania kartusza gazowego do kuchenki i pakowania do kufra przed podróżą.

Po 7 godzinnej jeździe, otworzyłem kufer (kufry hondowskie są bardzo szczelne z uszczelkami) żeby wyładować graty - stężenie gazu w kufrze było prerażające, myślę, że mogło by nawet pierdyknąć od iskry, na pozostałym gazie udało się ugotować tylko 1 zupkę (normalnie 4 - 5) . Od tamtej pory gdy zostaje gaz w kartuszu i trzeba ruszać w dalszą drogę - wypuszczam cały gaz aby nie jechać na tykającej bombie zwłaszcza, że tłumiki idą przy samych kufrach bocznych gdzie wożę kuchenkę :shock:

Jak dla mnie warunki użytkowe takiej kuchenki to 10/10 natomiast bezpieczeństwo a raczej szczelność połączenia kartusz-kuchenka 2/10.

Może mam felerny egzemplarz bo zawsze czuć ulatniający się gaz :???:


Sorry za odkop - pomyliły mi się daty - dla mnie nadal jest chyba 2016r :D
 
     
Dodek 
...

Motocykl: f4i
Pomógł: 88 razy
Wiek: 21
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 2087
Skąd: Tsa
Wysłany: 2017-01-11, 19:41   

UP Kupiłem ruską kostkę miała być w stanie idealnym .... wiec i tak wymieniłem oringi na nowe , ale okazało sie że ktoś coś przy niej zjebał i prawie mi wybuchła .... - tj zapalił sie sufit w garażu :roll: :???: :lol:
Odesłałem to w pizdu ku uciesze poprzedniemu włascicielowi.
Wiec Panowie skłaniam sie teraz ku kuchence gazowej i pytanie - testował ktoś taka kuchenkę -
Palnik nazywa sie brs 3000t i na aliexpress kosztuje 44zł - na kartusze zakrecane na gwint -
mały kartusz 100g kosztuje 13zł - podobno starcza na gotowanie 6l wody/zupy i miejsci sie do kubka stalowego 0,5l - wiecej jak widze mi nie potrzeba, kartusze te można podobno nabijać z powrotem gazem.



_________________
250 -> 900 ->650->600
 
     
ETZ_PRORIDER 
MZ ETZ 250 GKS 9M67


Motocykl: MZ ETZ 250
Pomógł: 143 razy
Wiek: 27
Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 3577
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 2017-01-11, 19:52   

Te kartusze nabijesz ale bez zrobienia próżni minimum -0.5 bara dużo nie nabijesz, może max 20% z tego względu, że po uzyskaniu ciśnienia odparowania gazu w kartuszu po prostu
przestanie się przelewać faza ciekła i tyle z tego będzie. Mogłeś uderzyć w Szmela, nie miałbyś takich problemów jak z kostką.
_________________
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij ;) -> http://forum.mz-klub.pl/v...p=367810#367810 Obecnie w garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji |
 
 
     
hektor 
Tiger Junior


Motocykl: ETZ250 SHLM17 DL1000
Pomógł: 17 razy
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 1502
Skąd: Miechów ok. Krakowa
Wysłany: 2017-01-11, 21:30   

Dodek, nie pierdol sie w zadne kadridze!

Kup tszmiela czy jak to sie tam zwie i po problemie. Nie masz klopotow jak Ci gazu zabraknie, bo to na benzyne. A jak nenzyny braknie, to zawsze mozesz podejsc do Stefanowej MZ TS 350 i trochu upuscic. On i tak nie bedzie wiedzial gdzie to paliwo sie podzialo :mrgreen:

Tak wiec: raz inwestujesz w benzynowa opalarkie i korzystasz do konca swych dni za darmo ! (O ile Stefan bedzie w poblizu) :lol:

:lol: :lol:
_________________
"Z naszych danych wynika, że zdobyć serce kobiety jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka..."

"Co tu dużo gadać mądrze, kiedy sperma kipi w jądrze" :D

https://picasaweb.google.com/hecktor2
 
 
     
Stefa_no1 
Regulator


Motocykl: MZ 251, Jawasaki
Pomógł: 9 razy
Wiek: 27
Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 770
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 2017-01-11, 21:56   

Aaaa... to dlatego, niektóre kuchenki kopcą jak Jawa.... :mrgreen: A ja głupi się dziwiłem: czemu na zlotowe jeżdżenie, nie wystarcza mi pełen zbiornik paliwa :ysz: :? :lol:
_________________
-Stefan zajeździł Jawę!
-Znowu?!
http://picasaweb.google.pl/Stefanojeden
 
     
lipton 
Kocham Cię życie.

Motocykl: etz 251
Pomógł: 5 razy
Wiek: 40
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 653
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-01-11, 22:20   

Hektar jesteś zaje......Ty ubawilem się.
Mam Szmiela czy jak go tam zwią od Pawła na zlotach nie jednemu uratował życie jak był jeszcze w jego posiadaniu . Kupiłem asekuracyjne bo nie wiem kiedy może się przydać.
_________________
WPI
 
     
ETZ_PRORIDER 
MZ ETZ 250 GKS 9M67


Motocykl: MZ ETZ 250
Pomógł: 143 razy
Wiek: 27
Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 3577
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 2017-01-12, 11:19   

lipton napisał/a:
Kupiłem asekuracyjne bo nie wiem kiedy może się przydać.
Na najbliższym zlocie :grin: :piwo:
_________________
Zlutowany na kwadracie zaczynam se rozkminiać kto w MZ-tach był od zawsze, kto pod temat się podszywa MZ - recydywa znów się odzywa, znów to zrobiłem, nie potrafisz mnie zatrzymać! Historia z marką MZ luknij ;) -> http://forum.mz-klub.pl/v...p=367810#367810 Obecnie w garażu: MZ ETZ 250 89r. w eksploatacji | MZ ETZ 125 w eksploatacji |
 
 
     
Dodek 
...

Motocykl: f4i
Pomógł: 88 razy
Wiek: 21
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 2087
Skąd: Tsa
Wysłany: 2017-04-19, 16:02   

Wreszcie przysła do mnie paczka zza wielkiego muru - palnik wyszedł 40zł butla do wielokrotnego nabijania 220g gazu ok 20zł czyli cenowo nie tak źle. Ale fajne jest to jak to ustrojstwo odpali działa super i ma malutkie rozmiary.
Nic nie kopci nic sie zmierdzi - można odpalić i od razu dawać w kite, a jest jeszcze taki duży plus że kubek wody od temp kranowej do wrzenia gotuje to w 1,5 minuty - jak na tak małe badziewie to pałara ma niesamowitego + próbowałem zagotowac tym garczek z 2 litrami wody- nic sie nie ugieło takze nie jest to jakiś gównolit z plasteliny. Jakby ktoś był niezdecydowany polecam

Ps kupilem sobie sredniej wielkosci kartusz 220g (sa jeszcze 100g mieszcą sie wew do kubka 500ml , lub całkiem spore 450g) Jc podobno ten sredni starcza na 10-12 dni gotowania dla 1 osoby - tak mi mowił znajomy który nabija takie kartusze w smiesznej cenie 0.80 zł za 100g- czyli nabicie mojego wyjdzie mnie niecałe 2zł :lol2: Przy tym że używam takiej kuchenki raz na ruski rok - z reguły na zlot mi to w 102% wystarcza.
_________________
250 -> 900 ->650->600
 
     
RYBA 
R Y B A


Motocykl: MZ ETZ 250
Wiek: 20
Dołączył: 16 Lut 2017
Posty: 82
Skąd: Lipno Kuj-Pom
Wysłany: 2017-04-19, 17:46   

Dodek gdzie kupiłeś taki fajny zestaw.
Jakie wymiary ma ta butla ?
_________________
MZ - KRÓLOWA SZOS

"Wznoszę ręce do góry krzycząc do Ciebie, Boże, zabierz wszystkich do siebie, co giną na motorze, Niech niebieskich autostrad nie braknie tam u góry, Kochamy naszą pasję chodź ciągle giną tłumy."
 
 
     
Dodek 
...

Motocykl: f4i
Pomógł: 88 razy
Wiek: 21
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 2087
Skąd: Tsa
Wysłany: 2017-04-19, 18:25   

Palnik na alliexpress a kartusz z gwintem na allegro link , co do wymiarow: Ø 108x85 mm
_________________
250 -> 900 ->650->600
 
     
William 
Zlotowicz
Mnich


Motocykl: Romet ADV150
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-21, 09:53   

Korzystałem na dalekich wyjazdach i z gazówki i z benzynowego Prymusa, obie kuchenki miały swoje wady i zalety.

Możliwość "ściągnięcia paliwa w każdej chwili" do benzynówki to jak dla mnie bajer. Gazowe kartusze nie są ani ciężkie, ani drogie ani trudno dostępne (są nawet w Kerfie na dziale z narzędziami po 7pln). I do Maroka i do Armenii brałem po kilka, nigdy mi nie zabrakło. W dodatku kuchenka łatwo zapala i jest czysta. Z kolei Prymus miał taką zaletę, że jego moc była większa niż wszystkich palników w domowej kuchence razem wziętych. :twisted: Nie wiem, czy był po jakimś tuningu czy wszystkie tak mają, ale ogień był najpierw pomarańczowy potem niebieski, potem biały a potem zielony, przy czym wytwarzał z 50 decybeli. :lol: Fakt, że przy większym obiedzie wciągał cały zbiornik na raz do którego wchodziło z 200ml, ale można go było używać nawet podczas huraganu. Przy czym gazówka przy wietrze wysiada kompletnie. Wady miał takie, że strasznie czadził. I siebie i naczynia. Ciekła z niego benzyna więc musiał być izolowany od reszty bagażu i nie miał pompki, więc do jego uruchomienia należało całą kuchenkę najpierw podpalić. Dopiero wtedy w zbiorniku wytwarzało się ciśnienie i zaczynał działać.
_________________
http://mnich777.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Copyright © 2004-2015 MZ KLUB POLSKA
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 14