Tak jak w temacie mam delikatny problem z akumulatorem a bardziej z instalacją elektryczną.
Pacjent ETZ 251e z zapłonem typu b.
Zauważyłem, że gdzieś delikatnie ucieka napięcie w moim motocyklu.
Już jakiś miesiąc temu rozładował mi się akumulator prawie do 0, myślałem, że to ja zostawiłem włączony zapłon lub postojówki.
Do motocykla mam podłączoną złączkę prostownika Ctek Comfort, która za pomocą 3 diodek informuje o poziomie naładowania akumulatora (jest ona podłączona bezpośrednio pod styki akumulatora).
Dzisiaj schodzą do garażu i widzę, że mruga dioda pomarańczowa (konieczne ładowanie).
Miernik w dłoń, pokazuje 12,56V.
Wyciągnąłem bezpiecznik główny i po ~5 min było już 12,58V. Za chwilę zejdę i znowu sprawdzę napięcie.
Podpiąłem amperomierz i niestety pokazuje 0,00A (domyślam się, że pobór prądu zbyt mały do wychwycenia).
Akumulator ma niecałe 2 miesiące (Exide) i jakieś 3 tygodnie temu był naładowany na maxa.
Czy szanowne grono ma pomysły gdzie szukać usterki przy tak małym poborze prądu?
Będę wdzięczny za informacje.
Z góry dziękuję za odpowiedzi
