Korzystając z nadarzającej się okazji chciałem wam pokazać jak uruchomić poprawnie nowy zakupiony akumulator po tym jak wasz stary odmówił współpracy z waszą ukochaną MZ.
Zatem motto tego artykułu brzmi:
"Nie pomoże ci nawet prokurator gdy masz padnięty akumulator."
Szukając dobrego i markowego akumulatora polecał bym wam akumulator typu AGM firmy Unibat wy ostatecznie wybierzecie sami swojego faworyta.
Taki akumulator jest hermetyczny zatem nie wylewa się na podstawkę akumulatora a przez co nie rdzewieje i nie jest jak ser szwajcarski z dziurami.
Wybierając akumulator zawsze kierujemy się tym co zaleca producent zatem ważne jest napięcie pracy i jego pojemność wyrażana w Ah. Czasem i prąd rozruchowy to wtedy kiedy mamy rozrusznik. Natomiast w MZ ETZ ten parametr jest dla nas nie istotny ponieważ nie posiadamy rozrusznika.Absorbed Glass Mat (AGM) Zaawansowana technologia produkcji baterii stosowana do produkcji baterii bezobsługowych Unibat , eliminuje zjawisko ubywania elektrolitu. Bateria napełniona elektrolitem jest szczelnie zamknięta - nie trzeba uzupełniać jej wodą ani mierzyć poziomu elektrolitu.
Dodatek wapnia, w bateriach AGM pozwala osiągać im trzykrotnie lepsze charakterystyki niż akumulatory konwencjonalne na bazie antymonu. Zapewnienie wolniejszej utraty pojemności przez baterie w stanie spoczynku, wymaga zimowego podtrzymania. Aby utrzymać fabryczną świeżość bateria AGM jest transportowana na sucho z dołączonym pojemnikiem elektrolitu. Uruchomienie następuje na krótko przed instalacją akumulatora. Szczelnie zamknięta, raz napełniona elektrolitem bateria AGM , staje się całkowicie bezobsługowa. Jest szczelnie zamknięta, kwas zostaje zaabsorbowany przez specjalny separator płyt, nie musimy się martwić o żadne wycieki kwasu, który może uszkodzić.
Zalety akumulatorów Unibat :
Wysokie prądy rozruchowe
Przystosowany do montażu w różnych pozycjach
Wydłużony czas użytkowania
Przystosowany do pracy w niskich temperaturach oraz w różnych pozycjach
Całkowicie bezobsługowy
Przystosowany do sezonowego użytkowania
Nie wymaga specjalnych środków ostrożności podczas obsługi (szczelny)
Technologia AGM (elektrolit uwięziony w celach)
Suchoładowany (zestaw sześciu butelek z elektrolitem w zestawie)
Płyty ze stopem wapnia (Ca)
Separator w technologii AGM
W instrukcjach Mz ETZ 150/250 do roku jak dobrze pamiętam 1989 jest mowa o akumulatorze 12V i 9Ah i takiej pojemności zalecił bym aby kupować. Po roku 1989 fabryka Mz wprowadziła "program oszczędnościowy" i wymyślono że starczy nam rzekomo akumulator 5Ah.
Tu jednak zalecił bym nie kierowaniem się takim wyborem ale najlepiej tym co pisane w instrukcjach i serwisówkach przed 1989r czyli wybieramy akumulator 12V i 9Ah.
Co przemawia za tym faktem?-Daje nam to zawsze możliwość dotarcia do celu w chwili gdy pojawi się problem z ładowaniem taki akumulator dłużej nam wytrzyma zasilając cewkę W.N co umożliwi nam jazdę motocyklem. W perspektywie lat taki akumulator będzie miał dłuższą żywotność niż ten mniejszej pojemności.
Osobiście zdecydowałem się na zakup akumulatora Unibat CBTX9A-BS 12V 9AH 130CCA kupiony u tego sprzedawcy za 115zł ( taniej nie ma)
http://allegro.pl/listing/user/listing. ... d=10397547
Opis postępowania z nowym akumulatorem: (na przykładzie posiadanego typu akumulatora AGM)
Zakładamy okulary ochronne oraz rękawiczki dzieci zaganiamy do najbliższej komórki co by nie dotykały nowego naszego nabytku nie robiąc sobie przez to krzywdy...
Pod akumulator podkładamy jakieś szczelne naczynie które w przypadku wylania się kwasu nie pozwoli na jego rozlanie się...
Sam akumulator przed napełnianiem sprawdzamy czy nie ma uszkodzeń mechanicznych czyli obudowa nie może być pęknięta ( np. w trakcie transportu do nas przez firmę kurierską może zostać uszkodzony) a klemy w całości nie zdeformowane jeśli coś na tym etapie jest nie tak nie zalewamy go tylko składamy reklamację u sprzedawcy...
Jeśli jest wszystko ok wyciągamy korki z zasobnika które są jednocześnie zaślepkami dla naszego akumulatora obracamy do góry nogami zasobnik nakładamy na cele przebijając zabezpieczania. Czekamy aż nasz akumulator się napełni jeśli jest z tym problem ściskamy zasobnik z kwasem za pomocą rąk aż do skutku. Akumulatorowi dajemy czas po napełnianiu instrukcję mówią o czasie od 30 do 60 minut. Ja nawet czekałem nawet więcej bo 4h było ciągle czuć że akumulator jest ciepły zatem nie gotowy aby go ładować...
Po ustanie procesu chemicznego w jego wnętrzu ( poznamy że akumulator nie jest już ciepły) zakrywamy korki i większość z was uzna że można już go montować otóż jeszcze go nie montujemy a trzeba go naładować ładowarką która zapewni mu odpowiedni prąd i napięcie. Zawsze prąd ładowania to 10% jego pojemności, czyli mając jak ja akumulator 9Ah jego prąd ładowania powinien wynosić 0,9A inaczej 900mA a czas jaki potrzebny jest do ładowania to 10h.
Lepiej nie ładować go zbyt dużym prądem bo na pewno skrócimy jego żywotność a nawet i uszkodzimy. W przypadku tego akumulatora producent dopuszcza nawet i ładowanie przez zaledwie 1h prądem 4,5A
Do prawidłowej obsługi i ładowania posiadanych akumulatorów zakupiłem ładowarkę Oxford Oxmiser 900 takie cuś...
https://www.youtube.com/watch?v=pQOHsLfcd0A
Do kupienia na allegro http://allegro.pl/listing/listing.php?b ... iser%20900
Jest to dobra ładowarka pod warunkiem że nie pozwolimy aby napięcie na klemach akumulatora spadło poniżej 10V bo inaczej ładowarka uzna że mamy uszkodzony akumulator i nie rozpocznie procesu ładowania po teście jaki przeprowadza. Koszt i dobra cena za tą ładowarkę wraz z przesyłką to 127zł.
Na początku ładowania widać na wyświetlaczu ile wynosi napięcie i co ważniejsze prąd ładowania jest duży i wynosi u mnie akurat 0,8A a po zakończeniu cyklu ładowania spada do zaledwie do 0,01A czyli 10mA wtedy można uznać że taki akumulator jest już naładowany.
Z czasem ten prąd na końcu ładowania będzie się powiększał z racji zużycia się akumulatora.
Zatem nareszcie możemy go zamontować w naszej mz, tu jeszcze dał bym jeden warunek posiadając akumulator żelowy czy AGM dobrze jest mieć zamontowany regulator elektroniczny myślę że to standard w dzisiejszych czasach.