eMZetkowicz, no jasne że jajka strugam przecież nie mam nic innego do roboty!... Powiem tak... że jestem ciemny w te klocki i chciałem sie zapytać, ponieważ mam padniętą MZ. Jakiś czas temu jechałem na zlocik i niedojechałem... :/ MZ zaczęła przerywać aż w końcu całkiem padła i nie zagadała...(pare razy się zdarzyło że załapała na pych ale po paru sekundach gasła,a z tłumika siwy dym) nawet regulacja zapłonu wykonana przez edwina.sk nie dała rezultatu

Dopiero teraz jak mam kase chce sie za to zabrać wymieniłem kondensator i świece ale to nie w tym jest problem

kabel wysokiego napięcia jest OK, Tak sobie myśle że albo cewka zrąbna (iskra jest) albo olej ze skrzyni zasysa bo świece zalewa.
P.S lukałem już w naszej puchatkowej clubowej opcji "szukaj" ale nic tam "prościej jaśniej" nie znalazłem

Z góry dziękuje za pomoc!!!! POZDRAWIAM